Szanse na powołanie straży gminnej maleją. - To dlatego, że w ostatnim okresie liczba złożonych deklaracji śmieciowych znacząco u nas wzrosła – tłumaczy wójt gminy Szczytno Sławomir Wojciechowski. A właśnie z myślą o sprawdzaniu zapisów deklaracji ze stanem faktycznym zrodziła się myśl utworzenia straży gminnej.
Według ewidencji na terenie gminy Szczytno zamieszkuje dziś ponad 13 tys. mieszkańców. Tymczasem ze złożonych jeszcze do niedawna deklaracji śmieciowych wynikało, że jest ich zaledwie 9,5 tys. Stąd ze strony wójta Wojciechowskiego padła propozycja powołania straży gminnej, której uprawnienia w ostatnim okresie wzrosły. Jej funkcjonariusze mogą teraz sprawdzać w poszczególnych gospodarstwach, czy składane deklaracje zgadzają się ze stanem faktycznym. Zatajanie prawdziwych danych przez nieuczciwych mieszkańców obciąża bowiem w konsekwencji wszystkich pozostałych. Jak się jednak okazuje, po ostatnich apelach wójta i zapowiedzi powołania straży, do urzędu zaczęły wpływać nowe deklaracje śmieciowe, w których liczba zgłoszonych mieszkańców przekroczyła już 10 tysięcy. W tej sytuacji wójt zastanawia się nad zmianą planów.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Jest duże prawdopodobieństwo, że straż nie będzie u nas potrzebna. Co dzień bowiem spływają do nas nowe deklaracje, za co bardzo dziękuję naszym mieszkańcom – mówi Sławomir Wojciechowski. Sytuacja jest już na tyle korzystna, że pomimo ostatniej podwyżki cen za przyjmowane odpady przez olsztyński ZGOK, obowiązujące na terenie gminy Szczytno stawki mają być utrzymane w roku przyszłym na tym samym poziomie. Według wójta, znaczący na to wpływ ma powszechne zakładanie przez mieszkańców kompostowników oraz przekazanie zadania odbioru śmieci samorządowej spółce ZGKiM. W ostatnich dniach przybył jej wóz do odpadów segregowanych. Oprócz tego ma już dwa inne do zmieszanych, w tym jeden z możliwością odbioru segregowanych. Docelowo spółka ma mieć na stanie cztery wozy do odbioru śmieci.
(p){/akeebasubs}
