W ostatnich tygodniach do szczycieńskiego szpitala płynie strumień pomocy od ludzi dobrej woli. Organizowane są zbiórki na zakup sprzętu i środków ochrony. Wsparcie deklarują też samorządy. Gmina Szczytna przekazała 100 tys. zł na nowy respirator, a miasto Szczytno 30 tys. zł na doposażenie ratownictwa medycznego.
WIELKIE POSPOLITE RUSZENIE
Takie pospolitego ruszenia w historii szczycieńskiego szpitala jeszcze nie było. Placówka, na co dzień często krytykowana, w czasie trwającej epidemii spotyka się z wielką solidarnością i wsparciem ze strony mieszkańców. W internecie ogłaszane są zbiórki na zakup maseczek i sprzętu medycznego. - Jedną z nich zorganizowała na Facebooku pani Malwinka. Nawet nie wiem, kim jest, nie widziałam jej na oczy – mówi dyrektor Beata Kostrzewa. W ten sposób udało się zebrać ok. 10 tys. zł na zakup maseczek. Kolejną zbiórkę internetową zorganizował doktor Dominik Górski, zastępca dyrektora szpitala ds. medycznych.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
ŻYCIE I ZDROWIE JEST NAJWIĘKSZĄ WARTOŚCIĄ
Pomagają także samorządy. Podczas piątkowej sesji radni miejscy zdecydowali o przekazaniu 30 tys. zł na doposażenie ratownictwa medycznego. - W ramach tych środków uda się nam zakupić m.in. mały respirator transportowy – cieszy się dyrektor.
Z kolei gmina Szczytno przeznaczyła 100 tys. zł na nowy respirator stacjonarny. Decyzję radni podjęli podczas sesji w miniony wtorek. Pieniądze zostaną przekazane staroście na mocy porozumienia między samorządami gminnym i powiatowym. - Życie i zdrowie ludzkie jest największą wartością. Dziś nasz szpital nie ma statusu zakaźnego, ale sytuacja zmienia się z dnia na dzień i na wszystko musimy być przygotowani – uzasadnia wójt Sławomir Wojciechowski.
GESTY NA WAGĘ ZŁOTA
Dyrektor Kostrzewa przyznaje, że w tych trudnych dla służby zdrowia dniach takie gesty mają wielką wartość. Czym je tłumaczy? - Ludzie zrozumieli, że jak już będzie naprawdę źle, to tylko w szpitalu znajdą osoby, które im pomogą – odpowiada. Ma nadzieję, że kryzys wywołany koronawirusem uświadomi wreszcie decydentom, że nakłady na służbę zdrowia powinny być znacznie wyższe niż obecnie, a głodowe pensje personelu – godziwe. - Dziś pracownicy służby zdrowia są naszymi bohaterami, którzy toczą wojnę z niewidzialnym wrogiem – podkreśla Beata Kostrzewa. - Nie może być tak, by stale brakowało nam pieniędzy. Czy to normalne, że ja się zastanawiam, czy kupić leki, czy ubrania dla pracowników? Przecież w ogóle nie powinnam mieć takich dylematów – nie kryje rozżalenia. Tym bardziej jest wdzięczna za okazywaną dziś szpitalowi pomoc. - Serdecznie dziękuję wszystkim naszym darczyńcom. Jesteśmy wdzięczni za każdą złotówkę – podkreśla, dodając, że jak tylko skończy się epidemia, wraz ze starostą złoży specjalne podziękowania wszystkim osobom i instytucjom, które wsparły szpital.
(ew){/akeebasubs}
