Budowa dwóch wybiegów dla psów na Małej Bieli i w parku na ul. Pasymskiej to kolejny z projektów zgłoszonych do tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego Szczytna. Jak mówią jego pomysłodawcy – Magdalena Marczak i Robert Dobroński – ma on służyć nie tylko czworonogom, które będą mogły tam korzystać z urządzeń do zabawy i treningów, ale też zbliżać do siebie właścicieli.

Superatrakcja dla  czworonożnych pupili
Magdalena Marczak i Robert Dobroński już nie mogą się doczekać, kiedy ich pupile będą hasać po psich wybiegach

NIE TYLKO DLA PSÓW

Wybiegi dla psów w dużych miastach nie są już żadną nowością. Obiekty takie można spotkać m.in. w Warszawie, Krakowie, Gliwicach, Katowicach, Chorzowie czy Gdańsku. Są to ogrodzone tereny, na których znajdują się urządzenia służące psom do zabaw, treningów i wypoczynku. Wiele takich wybiegów powstało w ramach budżetów obywatelskich. Niewykluczone, że będą z nich mogli korzystać także pupile mieszkańców Szczytna. Jeden z projektów zgłoszonych w ramach tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego przewiduje budowę dwóch takich wybiegów – na Małej Bieli oraz w parku na ul. Pasymskiej. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Pomysłodawcami są Magdalena Marczak i Robert Dobroński. Oboje są mieszkańcami osiedla Leyka, a poznali się podczas … spacerów ze swoimi psami. - Pewnego razu zaczęliśmy rozmawiać o tym, że i u nas przydałby się taki wybieg. Przypomniało mi się wtedy, że będąc u córki w Gdańsku, odwiedziliśmy z naszą suczką taki obiekt w pobliżu parku Reagana. Stwierdziłem, że są to świetne miejsca – wspomina Robert Dobroński. Jak podkreśla, wybiegi służą nie tylko czworonożnym pupilom, ale też ich właścicielom. - Pozwalają ludziom, którzy często obok siebie mieszkają, lepiej się poznać i zbliżyć do siebie – zauważa pan Robert. „Psiarze” mają bowiem wiele wspólnych tematów. - Rozmawiamy o zwyczajach naszych psów, o ich odżywianiu czy leczeniu – wylicza. Jego zdaniem taka integracja jest ważna zwłaszcza w dużych skupiskach ludzkich, takich jak choćby szczycieńskie osiedle Leyka. - W każdej klatce bloku są co najmniej dwa, trzy psy – szacuje pomysłodawca.

NA MAŁEJ BIELI I NA PASYMSKIEJ

Projekt zakłada budowę dwóch wybiegów o wymiarach 20 x 20 metrów i powierzchni 4 arów. Miałyby one powstać na Małej Bieli i w parku na ul. Pasymskiej. - Jest tam wystarczająco dużo miejsca – przekonuje Robert Dobroński. Obok wybiegów planowane są ławki dla właścicieli psów, a także pojemniki na psie odchody. Teren wokół obiektów ma być obsadzony drzewami tlenowymi, które, dzięki dużym liściom, pochłaniają znaczne ilości dwutlenku węgla. Obecnie koszt budowy jednego wybiegu oscyluje wokół 70 tys. zł, co mieści się w kwocie 250 tys. zł przewidzianej na inwestycję realizowaną w ramach budżetu obywatelskiego.

Robert Dobroński zdradza, że pomysł bardzo spodobał się Magdalenie Olbryś, członkini zarządu olsztyńskiego oddziały Związku Kynologicznego, organizatorce dorocznych wystaw psów rasowych w Szczytnie. - Deklaruje, że pomoże nam w promocji naszego projektu – cieszy się pan Robert. Jeśli projekt pozytywnie przejdzie etap weryfikacji przez urząd, pomysłodawcy zamierzają przekonywać do niego mieszkańców zarówno w bezpośrednich rozmowach, jak i poprzez media społecznościowe.

(ew){/akeebasubs}