Pisząc tydzień temu swój felieton sięgałem po wiedzę do historycznych przekazów i przeczytałem, że średniowieczne, europejskie obuwie, czyli ciżmy, uważano we Francji za polski wynalazek. O czymś takim wcześniej nie słyszałem. Ale zainspirowała mnie owa informacja, aby poszukać, jakie to jeszcze „światowe przeboje” zawdzięcza ludzkość naszym rodakom. Okazuje się, że jest tego sporo. Niektóre z nich opiszę.
Oczywiście nie będę czytelnikom zawracał głowy twórcami wielkimi, o których uczyliśmy się już w szkole. Takimi jak Mikołaj Kopernik, który wstrzymał słońce, a ruszył ziemię, albo Maria Skłodowska-Curie - odkrywczyni nowych pierwiastków (rad, polon), a także prekursorka leczenia raka za pomocą promieniowania. Skupię się na znacznie bliższych nam czasowo, światowych ciekawostkach.
Jak powszechnie wiadomo jednym z motorów wynalazczości, od niepamiętnych czasów, jest wojna. Zacznę zatem od kilku polskich wynalazków bojowych. Na wstępie wspomnę cyklometr, czyli urządzenie pozwalające na rozszyfrowanie kodów niemieckiej enigmy. Nie będę szerzej opisywał tematu, bo jest on raczej ogólnie znany. Enigmę, jako maszynę szyfrującą, opracowano już w latach dwudziestych. Polski zespół, pod kierunkiem Mariana Rajewskiego, posługując się owym cyklometrem, czyli jego autorskim wynalazkiem, rozszyfrował pierwszą niemiecką depeszę w roku 1932. Jakże ta umiejętność przydała się sojusznikom podczas wojny, nie będę wspominał. Znamy to z literatury. Poznałem jeszcze inne wojenne zasługi Polaków w dziedzinie wynalazczości.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Dość tych militariów. Przejdźmy do świata cywilnego. Postacią, która fascynuje mnie od dawna jest Józef Hofmann (1867-1957). Znakomity polski pianista i kompozytor. Mieszkający wiele lat w USA. Wysokiej klasy muzyk, a jednocześnie człowiek ogarnięty pasją wynalazcy. Znamy jego 70 pomysłów, ale ja chcę napisać o dwóch z nich. Otóż świat zawdzięcza Hofmannowi biurowe spinacze, oraz samochodowe wycieraczki. Ciekawostką jest to, że zainspirowały go atrybuty zawodowe, czyli muzyczne. Otóż, jak sam opowiadał, zaczął kiedyś bawić się kawałkiem drutu, nadając mu kształt klucza wiolinowego. Wówczas zauważył, że między zawinięte, druciane pętle można wetknąć kartkę. No i od tego czasu, we wszystkich biurach świata, używa się hofmannowe spinacze. Natomiast do powstania wycieraczek przyczynił się muzyczny metronom, czyli taktometr. Jest to podstawka, z której wystaje takie jakby wahadełko, tyle że do góry nogami. Po uruchomieniu sprężyny porusza się ono na lewo i prawo podając muzykowi rytm i tempo. Samochodowa wycieraczka pracuje dokładnie tak samo, tyle że przy okazji czyści szybę. Pośród innych polskich wynalazców warto wspomnieć o Kazimierzu Prusińskim, który w roku 1894 opatentował pleograf, czyli pierwszy aparat rejestrujący i odtwarzający ruchome obrazy (kino). Bracia Lumière swój słynny kinematograf opatentowali rok później. August Lumière tak powiedział o naszym rodaku w jednym wywiadów: „Byłem wraz z bratem twórcą filmu francuskiego, ale istniał pewien Polak, niejaki Kazimierz Prószyński, który nas znacznie wyprzedził”. Pośród wynalazców warto wymienić także Stefana Pieńkowskiego. Tenże w latach 30. XX. wieku skonstruował pierwsze świetlówki. Natomiast prawdziwie wielkim wizjonerem okazał się polski fizyk Mieczysław Wolfke. Już w roku 1920 opracował on podstawy holografii. Tylko teoretycznie, ponieważ jego pomysł można było zrealizować dopiero w roku 1962, po wynalezieniu lasera. Na zakończenie coś z najwyższej półki, bo z kosmosu. Jedyny pojazd, który woził człowieka po księżycu (lunar roving vehicle) technicznie zaprojektował Polak, profesor Mieczysław Bekker. Profesor następnie kierował zespołem, który ów samochód zbudował.
Doszukałem się jeszcze trochę innych wynalazków, ale sądzę, że na dzisiaj wystarczy. Mam nadzieję, że duma rozpiera moich czytelników, podobnie jak mnie.
Andrzej Symonowicz{/akeebasubs}
