W czasie świąt w Szczytnie nie dyżurowała żadna apteka. Jeden z naszych czytelników po leki musiał jechać aż do Olsztyna. Co jest tego powodem? - Powiat wyznaczył aptekę, która ma pełnić dyżury, ale prowadząca ją sieć się na to nie zgadza, a my nie mamy narzędzi, aby ją do tego przymusić – rozkłada ręce Iwona Chełchowska, naczelnik Wydziału Edukacji, Kultury, Kultury Fizycznej i Zdrowia w Starostwie Powiatowym.

Święta bez leków
Wyznaczona przez powiat do pełnienia dyżurów apteka w Kauflandzie nie chce się podporządkować podjętej jeszcze w grudniu uchwale

Ci, którzy w czasie świąt potrzebowali lekarstw, z ich zdobyciem w Szczytnie mieli nie lada problem. Okazało się, że żadna z kilku aptek w mieście nie pełniła w tym czasie dyżurów. Jeden z naszych czytelników, pan Maciej, po potrzebne mu medykamenty musiał jechać aż do Olsztyna. Problem nie dotyczył zresztą tylko jego. - Do nas też dzwonili w tej sprawie mieszkańcy – przyznaje Iwona Chełchowska, naczelnik Wydziału Edukacji, Kultury, Kultury Fizycznej i Zdrowia w Starostwie Powiatowym. Jak już informowaliśmy, nowelizacja prawa farmaceutycznego sprawiła, że dyżury nocne aptek mają być teraz pełnione tylko przez dwie godziny w przedziale między 19.00 a 23.00, a w dni wolne – przez cztery godziny między 10.00 a 18.00. Tyle teoria, a praktyka wygląda inaczej.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Powiat pod koniec grudnia ubiegłego roku podjął uchwałę, w której wyznaczył do pełnienia dyżurów aptekę „Dbam o zdrowie” mieszczącą się w Kauflandzie. Jako jedna z dwóch w Szczytnie spełnia ona niezbędne do tego kryteria. Problem w tym, że prowadząca ją sieć nie zamierza podporządkować się uchwale Rady Powiatu i nie zgadza się na pełnienie dyżurów. - My nie mamy narzędzi, aby ją do tego przymusić – rozkłada ręce naczelnik Chełchowska, dodając, że powiat informował już o problemie NFZ, ale jak dotąd bez skutku.

Kilka lat temu były plany otwarcia całodobowej apteki w pomieszczeniach po dawnej pralni na terenie szpitala, w budynku zaadaptowanym na poradnie specjalistyczne. Wydawało się, że to dobry pomysł, biorąc pod uwagę, że w szpitalu funkcjonuje punkt nocnej i świątecznej opieki medycznej. Okazuje się jednak, że plany te są już nieaktualne. - Ogłaszaliśmy trzy przetargi na dzierżawę pomieszczeń na aptekę i choć za każdym razem obniżaliśmy stawkę czynszu, to nie zgłosił się żaden chętny – informuje dyrektor szpitala Beata Kostrzewa. Wcale jej to nie dziwi. - To nie jest dobre miejsce na prowadzenie apteki, bo z dala od centrum, a z samych pacjentów nocnej opieki by się nie utrzymała – zauważa. Dodaje, że w przypadku małych dzieci, szpital zapewnia przeciwgorączkowe czopki. Co z dorosłymi? - Na antybiotyk muszą czekać do rana. W razie potrzeby mogą skorzystać ze stacji benzynowych, gdzie całą dobę dostępne są leki przeciwgorączkowe i przeciwbólowe – radzi dyrektor.

(ew){/akeebasubs}