Umiarkowanym zainteresowaniem cieszył się mobilny punkt szczepień na pl. Juranda. W minioną niedzielę zgłosiło tam ponad 60 osób, które przyjęły jednodawkowy preparat firmy Johnson&Johnson. Organizatorzy są i tak zadowoleni, bo Szczytno wypadło lepiej niż inne miasta regionu, w których odbyły się podobne akcje.

Szczytno lepsze niż Mrągowo
Na początku akcji do punktu szczepień ustawiła się kolejka, potem chętnych było już mniej

W niedzielę w godzinach 16.00 – 19.00 na pl. Juranda dyżurowała mobilna jednostka szczepień przeciw koronawirusowi. Chętni mogli się tu zaszczepień „od ręki”, bez rejestracji i skierowania. Warunkiem było tylko posiadanie przy sobie dowodu osobistego. Organizatorzy przygotowali 300 dawek preparatu Johnson&Johnson. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Choć w całej Polsce liczba szczepień dramatycznie spada, to do mobilnego punktu w Szczytnie zgłosiło się ponad 60 osób, nie tylko mieszkańców, lecz również przyjezdnych. Na początku przed namiotem, w którym odbywały się szczepienia, ustawiła się nawet kolejka. Później jednak ruch był tam już znacznie mniejszy. - Jesteśmy zadowoleni, bo na tle innych miast w regionie, u nas zainteresowanie było spore. Na przykład w Mrągowie zgłosiło się tylko 12 osób – mówi inspektor Małgorzata Enerlich z Urzędu Miejskiego w Szczytnie.

Mobilny punkt szczepień powróci do Szczytna już w sobotę 7 sierpnia i również będzie czynny w godz. 16.00 – 19.00.

(ew){/akeebasubs}