W Porcie Lotniczym Olsztyn – Mazury w Szymanach prowadzone będą szkolenia pilotów Ryanair. Kurs ma trwać 18 miesięcy, a ci, którzy go ukończą uzyskają możliwość zasiadania za sterami samolotu typu Boeing 737. Aby wziąć w nim udział, trzeba jednak słono zapłacić. Koszt szkolenia to, bagatela, 60 tys. euro.

Szkoła pilotów w Szymanach
Absolwenci kursu będą mogli usiąść za sterami samolotu typu Boeing 737

KURS DLA BOGATYCH

W połowie lipca Ryanair ogłosił partnerstwo z polskim ośrodkiem szkolenia pilotów Bartolini Air. Dzięki tej współpracy irlandzki przewoźnik powiększy swoją kadrę o wykwalifikowanych pilotów. 18-miesięczny program szkoleniowy ma dać możliwość uzyskania licencji na jasnych zasadach. Absolwenci kursu będą mogli usiąść za sterami samolotu typu Boeing 737. Kadeci uczestniczący w programie zostaną przeszkoleni przez instruktorów Bartolini Air zgodnie z procedurami Ryanair. W ciągu najbliższych trzech lat licencję ma uzyskać 320 zawodowych pilotów. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Oprócz lotniska w Szymanach, zajęcia będą się odbywały jeszcze w Porcie Lotniczym Łódź im. Władysława Reymonta.

Przyszli piloci mogą liczyć na wysokie zarobki. Wynagrodzenie pierwszego oficera to ok. 60 tys. euro rocznie. Potem pensje mają stopniowo rosnąć. Z ubiegłorocznych danych firmy wynika, że wynagrodzenie pilotów z najdłuższym stażem waha się w granicach 200 tys. euro rocznie. Średnie zarobki też robią wrażenie. Pierwszy oficer może liczyć na 70 – 80 tys. euro, a kapitan – 150 tys euro. Żeby jednak zostać pilotem, trzeba najpierw wydać krocie. Kurs kosztuje bowiem, bagatela, 60 tys. euro. Ta kwota będzie niższa, jeśli kandydat ma już pewne doświadczenie i licencję. Do tego trzeba jeszcze doliczyć dodatkowe szkolenia prowadzone przez Ryanaira, których koszt to 30 tys. euro.

CZY SAMORZĄD DOFINANSUJE?

Jak informuje Bartłomiej Walas, założyciel i prezes Bartolini Air, uczestnicy programu będą się szkolić na flocie nowoczesnych, jednosilnikowych i dwusilnikowych samolotów tłokowych oraz symulatorach.

Z kolei marszałek województwa Gustaw Marek Brzezin zapowiada, że samorząd rozpoczął już pracę nad specjalnym programem stworzenia modelu dofinansowania na pokrycie kosztów szkolenia. - Chcemy, by pośród międzynarodowego grona uczniów szkoły kadetów Ryanair znaleźli się również młodzi mieszkańcy Warmii i Mazur – mówi.

Planowane otwarcie szkoły cieszy kierownictwo portu w Szymanach. - Każde przedsięwzięcie biznesowe na naszym lotnisku, które przyczynia się do rozwoju ruchu lotniczego i infrastruktury lotniskowej będzie zawsze przez nas witane z otwartymi ramionami – podkreśla Tomasz Kądziołka, prezes Portu Lotniczego Olsztyn - Mazury, dodając, że specjalnie z myślą o projekcie w porcie powstanie dodatkowy hangar.

W Szymanach mają się odbywać szkolenia zarówno teoretyczne, jak i praktyczne. Na potrzeby szkoły został przeznaczony budynek dawnego terminalu. Powstaną tam sale dla uczniów ze specjalistycznym wyposażeniem, symulator lotów oraz zaplecze sanitarno – kuchenne. W pierwszym roku funkcjonowania szkoły kurs w Szymanach ma zacząć 40 osób.

(ew){/akeebasubs}