Przy plebanii kościoła Wniebowzięcia NMP w Szczytnie może powstać szkoła. Jej utworzenie rozważa proboszcz, ks. Andrzej Preuss.

Szkoła przy plebanii

POMYSŁ NA SZKOŁĘ

Po remoncie dachu i zainstalowaniu w świątyni ogrzewania podłogowego, ksiądz Andrzej Preuss ma już w głowie pomysły na kolejne inwestycje. Jednym z nich jest otwarcie katolickiej szkoły w przykościelnym domu katechetycznym. - Na razie to jedna z propozycji na zagospodarowanie tego budynku. Czas pokaże, czy nam się uda - mówi ksiądz. W tej sprawie nawiązał wstępną współpracę ze Stowarzyszeniem Przyjaciół Szkół Katolickich, które w całej Polsce prowadzi już ponad 100 szkół i 10 przedszkoli, do których uczęszcza ponad 6000 dzieci. W naszym województwie szkoły prowadzone przez to stowarzyszenie funkcjonują m.in. w Elblągu, Stawigudzie czy Dobrym Mieście. Działają na zasadach szkół niepublicznych i realizują podstawę programową. To zapewnia im dotację ministerialną. - Niewątpliwą zaletą jest to, że zajęcia prowadzone są w grupach bardziej kameralnych, liczących po 15-17 osób, a nie blisko 30, tak jak to czasem bywa w przypadku szkół publicznych.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Przedstawiciele Stowarzyszenia oglądali już szczycieński dom katechetyczny i wyrazili chęć dalszej współpracy. Ksiądz zastrzega jednak, że na wszystko trzeba czasu. - Na razie musimy się zająć pilniejszymi sprawami – dodaje.

NAJPIERW PLEBANIA

Dziś priorytetem jest remont plebanii liczącej blisko 100 lat. - Rozpoczniemy od dachu, który jest w fatalnym stanie. Przecieka przy na wet niezbyt obfitych opadach - mówi ksiądz. Wszystkie formalności są już dopięte na ostatni guzik. Prace ruszą w maju i potrwają do października. Przy okazji planowane jest również przystosowanie całego poddasza plebanii do zamieszkania. Docelowo mają tam zamieszkać wszyscy wikariusze pracujący w parafii. Dziś dwóch z nich zamieszkuje w domu katechetycznym. Takie rozwiązanie pozwoliłoby na zaoszczędzenie na kosztach funkcjonowania parafii. Gdy wszyscy księża zamieszkają w plebanii, można będzie ograniczyć zużycie ciepła w pomieszczeniach domu katechetycznego. Jak szacuje proboszcz, oszczędności na energii elektrycznej i cieplnej mogłyby wynieść nawet około 7 tys. zł rocznie.

- To już są na tyle znaczące środki, że warto o nie powalczyć – zauważa. Remont dachu plebanii i wstępne przygotowanie poddasza do zamieszkania ma kosztować około 200 tysięcy złotych.

PLANOWANA

PRZEPROWADZKA Oprócz dwóch mieszkań księży, w domu katechetycznym znajdują się salki, w których mieszczą się różne wspólnoty, biblioteka, chór. Z czasem mają one się przenieść do znajdującego się pomiędzy plebanią, a domem katechetycznym budynku gospodarczego. Obecnie przechowywane są w nim różnego rodzaju narzędzia, a także materiały budowlane. Zgodnie z planami proboszcza, obiekt ma całkowicie zmienić swój charakter. Na dolnej kondygnacji utworzona zostanie duża sala konferencyjna i mała salka. Zmodernizowane zostanie również poddasze obiektu, gdzie powstaną 3 sale oraz łazienka.

- Dopiero wtedy przyjdzie czas na zajęcie się tematem ewentualnego powstania szkoły w domu katechetycznym – zapowiada proboszcz.

OGRZEWANIE

JEST SUPER Największą inwestycją ostatnich lat w parafii Wniebowzięcia NMP było zamontowanie systemu ogrzewania kościoła. Rozpoczął on pracę w październiku 2013 roku. Od tamtej pory temperatura w kościele jest utrzymywana automatycznie na z góry określonym poziomie, nawet w najchłodniejsze dni roku.

- Wszystko działa super. Wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni i z całym przekonaniem mogę polecić takie rozwiązanie innym – mówi ks. proboszcz Andrzej Preuss. Dodaje, że w tym roku udało się spłacić, dzięki hojności parafian, praktycznie wszystkie zaciągnięte na te prace kredyty. - Tym samym możemy myśleć o kolejnych inwestycjach – nie kryje satysfakcji ks. Preuss.

Łukasz Łogmin

{/akeebasubs}