Od 13 do 15 sierpnia tropami partyzantów antykomunistycznego podziemia przemierzali uczestnicy IV Rajdu Szlakiem 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej na Warmii i Mazurach. W tym gronie znaleźli się m.in. harcerze i żołnierze 4. Warmińsko-Mazurskiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej. Maszerowali dorośli i dzieci – najmłodszy uczestnik miał pięć lat.

Szlakiem 5. Wileńskiej Brygady AK
Pod tablicą upamiętniającą ppor. Wieliczko i jego towarzyszy broni złożono kwiaty i zapalono znicze (facebook.com/ delegaturaipnolsztyn)

Start wyznaczono w Spychowie. Stąd uczestnicy, podzieleni na szwadrony - noszące imiona bohaterów antykomunistycznego podziemia: ppor. Henryka Wieliczki ps. „Lufa”, chor. Hieronima Rogińskiego ps. „Róg” oraz plut. Marian Borysa ps. „Czarny” – ruszyli w teren. Pierwszego dnia celem marszu była leśniczówka Niedźwiedzi Kąt, w której w latach 1946 – 1953 często kwaterowali partyzanci Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Następnego dnia uczestnicy podążyli na tereny powiatu ostrołęckiego do Dud Puszczańskich, po czym skierowali się do Rozóg. Tam w niedzielę 15 sierpnia br. w kościele pw. św. Marii Magdaleny ks. proboszcz Józef Midura odprawił mszę św. w intencji Ojczyzny. Wzięli w niej udział uczestnicy rajdu oraz przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej, na czele z naczelnikiem Delegatury IPN w Olsztynie dr. Pawłem Warotem. Po zakończeniu mszy z towarzyszącymi mu osobami złożył wiązankę kwiatów i zapalił znicz pod tablicą upamiętniającą ppor. Henryka Wieliczko „Lufę” i jego towarzyszy broni zamordowanych przez komunistów.

Podporucznik Henryk Wieliczko był jednym z najważniejszych funkcyjnych 5. Wileńskiej Brygady AK. Dowodzony przez niego szwadron w 1946 r. dokonał na Warmii i Mazurach szeregu brawurowych akcji wymierzonych w ogniwa instalującej się w Polsce władzy komunistycznej.

(o){/akeebasubs}