Nie lada wyczynami na nartach wodnych popisali się przed widownią zgromadzoną na plaży miejskiej w Szczytnie ks. dziekan Edward Molitorys, poseł Paweł Papke i powiatowy szef straży pożarnej Mariusz Gęsicki. Wydarzenie miało miejsce podczas rozgrywanych tu Mistrzostw Polski w Narciarstwie Wodnym.
Organizatorzy Mistrzostw Polski w Narciarstwie Wodnym w jeździe slalomem (piszemy o tym szerzej na str. 28.) przygotowali dla widzów dużą niespodziankę. Zaraz po oficjalnym otwarciu zawodów przeprowadzono konkurs jazdy na nartach wodnych z udziałem VIP-ów. Do rywalizacji stanęli m.in.: ks. dziekan Edward Molitorys, powiatowy szef straży pożarnej Mariusz Gęsicki i poseł Paweł Papke.
Każdemu z zawodników jury dało kilka prób na oswojenie się z wodą i nartami, ale ku zdumieniu publiczności wszyscy uczestnicy zmagań, jeśli nie w pierwszej, to już drugiej próbie demonstrowali efektowne ślizgi na głębokiej wodzie.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Profesjonalne jury miało nie lada problem z wyłonieniem zwycięzcy. W końcu stanęło na tym, że przyznano trzy równorzędne tytuły mistrzowskie i dwa wicemistrzowskie. Mistrzami zostali ks. dziekan Molitorys, poseł Papke i komendant Gęsicki. W pokonanym polu pozostawili oni wicemistrzów, czyli szefa MOS-u Krzysztofa Mańkowskiego i naczelnika wydziału edukacji UM Roberta Dobrońskiego.
- Jak nadarza się przygoda, trzeba to wykorzystać - mówił „Kurkowi” ks. dziekan Edward
Molitorys. Jak się okazuje, woda jest dobrze znanym mu żywiołem. Ksiądz ma bowiem uprawnienia sternika tak żaglowego, jak i motorowodnego. Główną nagrodę - parę wyczynowych nart wodnych duchowny przekazał miejscowemu MOS-owi. Będą one jednak do wykorzystania dopiero wtedy, kiedy ośrodkowi sportu uda się zdobyć odpowiednią motorówkę.
mp
{/akeebasubs}
