Robienie na drutach czy szydełku kojarzy się wielu osobom ze skomplikowaną i archaiczną umiejętnością. W dzisiejszych czasach coraz mniej młodych ludzi wykonuje ręczne robótki. W dodatku w sklepach można kupić wszystko, ale z pewnością nie będą to tak oryginalne rzeczy, które wychodzą spod rąk mieszkanki Szczytna, Anny Witkowskiej.

Szydełkowe cudeńka
Anna Witkowska zapewnia, że robienie na drutach czy szydełku to nic trudnego

POTRAFI WYCZAROWAĆ WSZYSTKO

Dawniej o wszystko było trudno i nasze babcie, czy mamy musiały sobie radzić i nauczyć się wielu przydatnych umiejętności, w tym dziergania na drutach i szydełku. Wykonane w ten sposób rzeczy są unikatowe. Nosząc je mamy pewność, że nikt nie będzie miał takiej samej czapki czy narzutki. Także otrzymanie ręcznie wykonanego prezentu daje członkom rodziny lub przyjaciołom sporo radości, bo jest to podarunek „od serca”. Szczególnie teraz, gdy zbliża się jesień i na dworze robi się chłodniej, szukamy cieplejszych okryć.

Anna Witkowska ze Szczytna pasjonuje się robótkami na drutach i szydełku. Jej ręcznie wykonane rzeczy to prawdziwe dzieła sztuki. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Umiejętności tej nauczyła ją babcia. Z włóczki, sznurka czy kordonka jej dłonie wyczarują niemal każdą część garderoby oraz dekoracji domowych. Czapki, kominy, sukienki, swetry, torby, dywany to tylko namiastka tego, co pani Ania potrafi stworzyć. Na liście jej „dzieł” są nawet … stroje kąpielowe oraz ubranka dla psów.

TO NIE TAKIE TRUDNE

Nasza rozmówczyni przyznaje, że to hobby nie jest tanie, bo jeden kilogram dobrej włóczki kosztuje około 200-300 złotych. Jednak, gdy jesienią i zimą wieczory są długie, bardzo lubi dziergać. Robi na drutach i szydełku dla siebie, najbliższych oraz osób zainteresowanych.

Pani Ania jest emerytowaną nauczycielką. Prowadziła jakiś czas zajęcia dodatkowe „Nuty i druty”, gdzie przyuczała dzieci techniki robótek ręcznych. - Robienie na drutach nie jest trudne, ważne są tu chęci - mówi pani Ania, wspominając, że dzieci opanowywały bez większego trudu tę umiejętność.

Wyczarowywanie szydełkowych cudeniek to nie jedyne hobby pani Ani. Bardzo lubi też las i przyznaje, że w sezonie nie usiedzi w domu. Zbiera jagody, grzyby, w ten sposób dorabiając trochę do emerytury, a wieczorem, po leśnej pracy, dla relaksu, słuchając audiobooka bądź zerkając w telewizor, szydełkuje lub robi na drutach.

AK{/akeebasubs}