Mundial w Katarze za nami. Przez ostatni miesiąc oczy piłkarskich kibiców całego świata były zwrócone w stronę tego niewielkiego państwa nad Zatoką Perską. Wszystkie rozstrzygnięcia już znamy. Poprosiliśmy kilku lokalnych znawców futbolu o podzielenie się swoimi wrażeniami po mistrzostwach.
Zbigniew Dobkowski, były sędzia piłkarski, prezes KSR TKKF w Szczytnie
Te mistrzostwa były szczególne, choćby ze względu na termin. Oglądałem prawie wszystkie mecze. Widać, że atmosfera na stadionach była fajna. Mistrzostwa oceniam bardzo dobrze. W finale byłem za Francuzami, ale się pogubili. W tym meczu zaimponował mi sędzia Szymon Marciniak. Potrafił wkroczyć między zawodników, ostudzić emocje. Jest takim dyplomatą w piłce. Jego sędziowanie było najlepsze.
W mistrzostwach pozytywnie zaskoczyła mnie Chorwacja.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Mariusz Korczakowski, trener Gwardii JB Szczytno
Nie udało mi się obejrzeć wszystkich spotkań. Myślę, że mistrzostwa stały na wysokim poziomie. W finale było na co popatrzeć. Dla mnie piłkarzem mistrzostw był Mbappe. Co do bramkarzy, na wyróżnienie zasłużył Wojciech Szczęsny. Podobał mi się też bramkarz Chorwacji Dominik Livaković.
Na pewno czarnym koniem było Maroko. Rozczarowania to Belgia i Niemcy. Jeśli chodzi o Polskę, to nie oczekujmy cudów. Jesteśmy średniej klasy drużyną w Europie. Cel zrealizowaliśmy w stu procentach, choć w jakim to stylu było, każdy widział. Uważam jednak, że trener Michniewicz wybrał dobrą taktykę. Trzeba też wziąć pod uwagę to, z kim przegraliśmy na tym mundialu. Więcej oczekiwałem po Zielińskim. Nie biegał, a człapał. Uważam, że w meczu z Francją godnie się pożegnaliśmy.
Bogdan Rekosz, animator sportu, laureat Plebiscytu na Najpopularniejszego Sportowca Powiatu Szczycieńskiego
Od 1/8 finału oglądałem wszystko, mecze grupowe – tylko wybrane. Obstawiałem w zakładach, że Argentyna wygra po rzutach karnych i się udało. Pod względem sportowym mundial jak najbardziej mi się podobał, a finał to już był kosmos. Nie pamiętam takiego ostatniego meczu, a mistrzostwa oglądam od roku 1970. Dla mnie to było święto. Argentyńczykom brakuje konsekwencji, skoro w niejednym meczu tracili prowadzenie. Uważam jednak, że zasłużyli na to mistrzostwo. Byli drużyną, której się chciało. Messiemu na zakończenie kariery nagroda dla najlepszego zawodnika się należała. Jako piłkarz jest naprawdę wielki.
Na pewno rozczarowały: Polska, Belgia, Dania, Hiszpania. Te zespoły nie grały tego, co potrafią. Na meczu Hiszpania – Maroko zęby bolały. Gdy oglądałem spotkanie Polski z Argentyną, przełączyłem pod koniec na mecz Meksyk-Arabia. Nie dało się naszych oglądać, to był wstyd. Graliśmy w chodzonego. Wystarczyło popatrzeć na drużyny Australii, Kanady czy USA, które może przegrywały, ale prezentowały się zupełnie inaczej.
Wypowiedzi zebrał (gp){/akeebasubs}
