Prokuratura Rejonowa zapowiedziała wszczęcie śledztwa w sprawie śmierci pochodzącego ze Szczytna 21-letniego kierowcy firmy kurierskiej, którego zwłoki znaleziono w ubiegłym tygodniu na poboczu drogi koło Lyonu we Francji. Początkowo funkcjonariusze francuskiej żandarmerii podejrzewali, że Polak padł ofiara napaści, teraz skłaniają się ku wypadkowi.

Tajemnicza śmierć kuriera
Funkcjonariusze francuskiej żandarmerii podejrzewają, że 21-latek został śmiertelnie potrącony, a sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia. Zdjęcie ilustracyjne

Zawiadomienie o śmierci we Francji polskiego kierowcy firmy kurierskiej, 21-letniego Krzysztofa G. złożył w piątek w komendzie policji w Szczytnie brat zmarłego. Jeszcze tego samego dnia materiały dotyczące zdarzenia przekazano miejscowej prokuraturze. Zastępca prokuratora rejonowego w Szczytnie Artur Bekulard poinformował, że w sprawie śmierci kierowcy zostanie wszczęte śledztwo. Jak mówił, wstępnie przyjęto, że będzie ono prowadzone w kierunku wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Zaznaczył jednak, że na razie wiedza śledczych o tej sprawie opiera się jedynie na relacji składającego zawiadomienie, który został przesłuchany przez policję. Mężczyzna powoływał się na m.in. na doniesienia medialne i informacje uzyskane od kolegi z firmy kurierskiej, która zatrudniała jego brata. Dlatego – jak mówił prokurator – w zależności od bardziej szczegółowych ustaleń taki kierunek śledztwa nie musi być wiążący na późniejszym etapie postępowania. Z informacji przekazanych policji przez brata zmarłego wynika, że zwłoki Krzysztofa G. zostały odnalezione na poboczu drogi niedaleko Lyonu, obok pojazdu firmy kurierskiej, w której od niedawna pracował. Obrażenia wskazywały, że mogło dojść do śmiertelnego potrącenia. Rodzina pozostaje w kontakcie z polskim konsulem, który wie o zdarzeniu i kontaktuje się z organami żandarmerii francuskiej. Szczycieńska prokuratura zapowiada, że zwróci się do strony francuskiej o pilne przekazanie informacji, którymi dysponują tamtejsze służby. Chodzi przede wszystkim o potwierdzenie okoliczności zdarzenia i tożsamości zmarłego. Początkowo funkcjonariusze francuskiej żandarmerii przypuszczali, że mężczyzna padł ofiarą napaści, ale teraz skłaniają się ku hipotezie wypadku drogowego, którego sprawca uciekł. Podejrzewają, że Polak został śmiertelnie potrącony, kiedy wychodził z furgonetki zaparkowanej w miejscowości Pusignan koło lyońskiego lotniska im. Antoine’a de Saint - Exupery’ego.

21-letni szczytnianin pojechał do Francji w ramach kursu kurierskiego. Ostatni raz rodzina miała z nim kontakt we wtorek 23 stycznia.

(ro, ew){/akeebasubs}