Sporo dobrego można powiedzieć o pierwszych tegorocznych występach na odkrytym stadionie lekkoatletów Gwardii Szczytno. Podopieczni Ireneusza Bukowieckiego regularnie bili rekordy życiowe, zajmując przy okazji czołowe miejsca.

Mityng w Kielcach

pchnięcie kulą: młodzików – 1. Konrad Bukowiecki (16,88), 2. Łukasz Łukszo (12,90), juniorów - 1. Sebastian Łukszo (17,28), 2. Andrzej Regin (17,12), młodziczek - 1. Katarzyna Burakiewicz (9,75)

Międzynarodowy mityng w Cottbus

pchnięcie kulą: młodzików (4 kg) – 1. Konrad Bukowiecki (18,82), 4. Łukasz Łukszo (14,19), młodziczek – 3. Katarzyna Burakiewicz (10,00), juniorów (6 kg) – 1. Andrzej Regin (17,13), 2. Sebastian Łukszo (17,01), rzut dyskiem młodzików: 1. Konrad Bukowiecki (59,21), 4. Łukasz Łukszo (40,94), skok w dal dzieci starszych: 3. Dominika Staszewska (4,40), bieg na 75 m – 1. Dominika Staszewska (10,25)

Wojewódzka inauguracja sezonu LA w Lidzbarku Warmińskim

pchnięcie kulą: młodzików – 1. Konrad Bukowiecki (16,84), 2. Łukasz Łukszo (13,23), juniorów – 1. Sebastian Łukszo (17,55), 2. Andrzej Regin (17,31), młodziczek – 1. Katarzyna Burakiewicz (9,60), rzut dyskiem młodzików – 1. Konrad Bukowiecki (59,30), 2. Łukasz Łukszo (38,44), bieg na 100 m młodziczek – 1. Dominika Staszewska (13,33)

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Młodzi zawodnicy Gwardii zapamiętają niewątpliwie występy na nowym stadionie w Cottbus. Zmagali się tu z rówieśnikami z Niemiec, Austrii i Czech. - Jesteśmy daleko za światem, jeśli chodzi o organizowanie zawodów – mówi zauroczony niemieckim obiektem trener Ireneusz Bukowiecki. W Cottbus, co ciekawe, pchano nieco inną kulą, a młodzi sprinterzy rywalizowali na nietypowym dystansie 75 m. Odnotować należy również pierwsze w historii zwycięstwa Sebastiana Łukszo nad bardziej utytułowanym Andrzejem Reginem. Tradycyjnie dobrze wypadł Konrad Bukowiecki. W Niemczech posłał dysk na odległość o ok. 14 m większą od kolejnego zawodnika, w Lidzbarku ta przewaga była jeszcze bardziej widoczna.

- Może pokusimy się pod koniec sezonu o rekord Polski młodzików - rozmarza się ojciec i trener z jednej osobie Ireneusz Bukowiecki.

(gp)

{/akeebasubs}