Od listopada z lotniska Olsztyn-Mazury swoje loty zainauguruje jeden z największych przewoźników lotniczych, Ryanair. Irlandzka firma rozpocznie kursy na trasie Szymany – Londyn Stansted. Niewykluczone, że za jakiś czas pojawią się nowe połączenia. Najbardziej prawdopodobne wydają się loty do Skandynawii i do holenderskiego Eindhoven.

Ryanair to prawdziwy gigant na rynku lotniczym. Jego flota liczy ponad 300 samolotów, które w 2012 roku przewiozły 80 mln pasażerów. Przedstawiciele firmy na konferencję prasową zorganizowaną w zeszłym tygodniu w Szymanach przybyli reprezentacyjnym Boeingiem 737-700. Jest to największa maszyna, która wylądowała na lotnisku od momentu jego ponownego otwarcia.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
CO MAJĄ W PLANACH
Przedstawiciele irlandzkiej firmy nie wykluczają, że w przyszłości rozwiną swoją siatkę połączeń z Szyman. Najbardziej prawdopodobne wydają się połączenia ze Skandynawią, gdzie Ryanair ląduje m.in. w norweskim Oslo – Rygge, szwedzkim Sztkoholm – Skavsta, a także fińskim Tampere. Równie wyczekiwane jest połączenie z Holandią. Najlepszym rozwiązaniem mogłoby być lotnisko w Eindhoven, które nie dość, że pozwoliłoby na podróże do samej Holandii, to ze względu na swoje położenie geograficzne stałoby się idealnym miejscem na podróż dla wszystkich Polaków mieszkających w obszarze niemieckiego Zagłębia Ruhry. Jeśli chodzi o kierunek niemiecki, niewykluczone jest także jeszcze jedno połączenie z jednym z lotnisk w południowej części naszych zachodnich sąsiadów. W grę więc mogłoby zatem wchodzić Karlsruhe Baden-Baden. W drugim etapie rozwoju połączeń możliwe są także połączenia z krajami typowo turystycznymi. Puszczając wodze fantazji i przeglądając ofertę przewoźnika możemy znaleźć tak atrakcyjne miejsca jak lotnisko w Palermo (Sycylia) czy też port lotniczy na hiszpańskiej Teneryfie.
Dalszy rozwój połączeń uzależniony jest w głównej mierze od tego, czy samorząd będzie gotowy do ich dotowania. Wiadomo bowiem np., że połączenia do Monachium, które mają być realizowana od połowy czerwca przez Adrię wykonywane będą w ramach promocji regionu. Władze samego portu lotniczego zapowiadają, że w tym roku planują odprawić 30 tysięcy pasażerów, zaś w długofalowej perspektywie ma to być pół miliona podróżnych w roku 2025. Tylu pasażerów uda się odprawić jedynie w sytuacji, gdy z lotniska będą operowali przewoźnicy oferujący loty na obleganych destynacjach i dysponujący flotą odpowiednio dużych samolotów.
Łukasz Łogmin{/akeebasubs}
