Opóźni się termin rozpoczęcia budowy terminalu Portu Lotniczego „Mazury” w Szymanach. Jeden z trzech uczestniczących w przetargu oferentów złożył odwołanie od jego wyniku.

Terminal z poślizgiem

Rozstrzygnięcie przetargowe zaskarżyło konsorcjum Porr Polska, które jako jedno z trzech ubiegało się o budowę terminalu. Polsko-austriacki koncern zakwestionował zdolności do wykonania tego kontraktu przez pozostałe firmy, które zgłosiły się do przetargu, nie tylko jego zwycięzcę - firmę Skanska, ale i odrzuconą przez komisję konkursową – Elektrobudowę.

Zdaniem Leszka Krawczyka, prezesa spółki „Warmia i Mazury”, realizującej inwestycję odwołanie może opóźnić rozpoczęcie budowy terminalu w Szymanach o miesiąc. - Liczyliśmy się z tym, przewidywaliśmy to w harmonogramie prac – uspokaja prezes.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Składając oferty do przetargu, Porr Polska wyceniła budowę terminalu na 69 mln zł, deklarując zakończenie inwestycji do maja 2015 r. i dając 60-miesięczną gwarancję. Oferta Elektrobudowy opiewała na 64,1 mln zł, z terminem do czerwca 2015 r. i 120-miesięczną gwarancją.

Natomiast wybrana w przetargu Skanska miała zbudować terminal za 60 mln zł do końca września 2015 roku, udzielając przy tym 120-miesięcznej gwarancji.

Komisja konkursowa przyznała ofercie Skanski 95 pkt., Elektrobudowie – 93,5, a Porr Polska – 79,6 pkt.

Krajowa Izba Odwoławcza, do której wpłynęło odwołanie, ma teraz 10 dni na rozpatrzenie wniosku.

Aby nie przepadła unijna dotacja na budowę, inwestycje na lotnisku w Szymanach muszą być zakończone do końca 2015 roku. Koszt jego budowy szacowany jest na 200 mln zł; unijne dofinansowanie ma wynieść do 76 proc.

(o)

{/akeebasubs}