Rozmowa z wójtem-elektem gminy Dźwierzuty Dariuszem Tymińskim

To musi być pierwsza liga
Dariusz Tymiński: - Będę oczekiwał od pracowników miłej obsługi interesantów. To musi być pierwsza liga

- Co Pana, człowieka będącego już na świadczeniu przedemerytalnym, liczącego 61 lat, nie mającego żadnego doświadczenia z pracą w samorządzie, skłoniło do kandydowania na wójta?

- Dźwierzutom groził plebiscyt, a nie wybory. A przecież to powinno być święto demokracji. Z racji tego, że ja tu żyję i mieszkam stanąłem w wyborcze szranki.

- Czy to był jedyny powód?

- Nie. Z różnych stron słyszę o problemach, na które napotykają nasi mieszkańcy. Uważam, że w samorządzie powinno rządzić się inaczej. Jego przedstawiciele powinni zejść do najniższych struktur społecznych, czyli sołtysa i rady sołeckiej i uważnie wsłuchiwać się w to, co mają do powiedzenia i stosownie do możliwości reagować.

- Na co społeczeństwo w gminie Dźwierzuty najbardziej się użala?{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

- Przede wszystkim na bardzo kiepskiej jakości drogi gminne i powiatowe. Brakuje nam inwestorów i jesteśmy wykluczeni komunikacyjnie. Wiele osób ma problem z przemieszczaniem się po naszej gminie i dojazdem do Szczytna czy Olsztyna. Ludziom nie podoba się też to, że od godziny 23 do 4 rano wyłączane jest oświetlenie uliczne. Żeby oszczędzać na prądzie, zamiast gasić lampy, powinniśmy inwestować w oświetlenie solarne.

- Jakie działania planuje pan w pierwszej kolejności?

- Trzeba będzie najpierw zrobić dogłębną analizę budżetu. I dopiero wtedy podjąć decyzje. To będzie trudna kadencja, bo gmina jest trochę zadłużona, ale niewątpliwie od razu będziemy musieli postawić na poprawę stanu naszych dróg. Docelowo przywrócimy też zaniechany przez obecne władze fundusz sołecki.

- Czy zaplanowane już wcześniej przez nie inwestycje będą przez pana realizowane?

- Tak, oczywiście. Budowa strażnicy w Dźwierzutach czy oczyszczalni ścieków w Popowej Woli i Grodziskach to ważne dla naszej społeczności zadania.

- Z pana komitetu do rady weszło osiem osób. Czy dogada się pan z pozostałą siódemką?

- Jeżeli wszystkim nam zależeć będzie na poprawie jakości życia mieszkańcom, to na pewno szybko znajdziemy porozumienie. Ma ono służyć temu, by nasza gmina zaczęła stawać na nogach, bo w publikowanych co jakiś czas rankingach zazwyczaj okupujemy dalsze pozycje w powiecie i w kraju.

- Czy planuje pan zwolnienia pracowników w Urzędzie Gminy?

- Na spotkaniach przedwyborczych zapowiadałem, że będę oczekiwał od nich jakości i terminowości w wykonywanych zadaniach, a także miłej obsługi interesantów. To musi być pierwsza liga. Jeśli pracownicy będą spełniali te warunki, to po co ich wymieniać?

Rozmawiał

Andrzej Olszewski{/akeebasubs}