W sąsiedztwie przystanku autobusowego w Pasymiu przewija się co dzień wiele osób. Niestety, w razie potrzeby nie mogą one skorzystać z toalety, bo najbliższa znajduje się dopiero przy rynku. Dlatego radna Marianna Tańska wnioskuje o usytuowanie przy przystanku szaletu.

Okolice przystanku autobusowego w Pasymiu każdego dnia odwiedza wiele osób udających się w podróż w kierunku Olsztyna lub Szczytna. Czasem na środek lokomocji muszą trochę poczekać. W razie potrzeby nie mają wtedy gdzie się udać się do toalety. Najbliższa, o czym zresztą nie wszyscy poza miejscowymi wiedzą, znajduje się w sąsiedztwie rynku. Dlatego radna Marianna Tańska, powołując się na głosy mieszkańców, wnioskuje, by władze gminy postawiły toaletę przy przystanku.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

- Przez przys tanek przewija się bardzo dużo ludzi, którzy nie mają gdzie pójść w razie potrzeby – argumentuje radna.

Burmistrz Bernard Mius do wniosku podchodzi z rezerwą. Jego zdaniem radny, który zgłasza taki postulat, powinien od razu wskazać źródło finansowania inwestycji. Jak szacuje, koszt postawienia toalety to ok. 40 tys. złotych.

- Ten wniosek wymaga dyskusji i przemyśleń – uważa burmistrz i dodaje, że można by go rozważyć pod kątem przygotowań do przyszłorocznego budżetu.

- Sama interpelacja nie znaczy jednak, że to wykonamy – zastrzega.

(ew)

{/akeebasubs}