Spółdzielnia Mieszkaniowa „Sasek” w Dźwierzutach ma nowe władze. Dotychczasową prezes Małgorzatę Kukowską zastąpił były wiceprezes Sebastian Stencel. Przed nim niełatwa misja, bo musi teraz zmierzyć się ze skutkami nieudanej modernizacji systemu grzewczego, która zamiast obniżyć koszty ciepła, wpłynęła na wzrost rachunków.
Pod koniec maja odbyło się Walne Zgromadzenie członków Spółdzielni Mieszkaniowej „Sasek” w Dźwierzutach zarządzającej siedmioma blokami. W jego trakcie dotychczasowa prezes Małgorzata Kukowska złożyła rezygnację, co zresztą wcześniej zapowiadała w rozmowie z „Kurkiem”. Jej następcą został Sebastian Stencel, który do tej pory pełnił funkcję wiceprezesa zajmującego się sprawami technicznymi. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Nowy prezes przyznaje, że niechętnie zgodził się objąć tę funkcję. - Nie miałem jednak innego wyjścia. Nie było innych kandydatów, więc zgodziłem się po rozmowach z mieszkańcami. Doszliśmy do wniosku, że nie możemy oddać spółdzielni komuś z zewnątrz, bo takiej osoby nie będą obchodziły nasze koszty życia – mówi. Sam jest mieszkańcem spółdzielczego bloku od 20 lat. Na co dzień pracuje jako mechanik w firmie Egger w Biskupcu.
(ew){/akeebasubs}
