Powołany w lutym na stanowisko komendanta rektora WSPol mł. insp. Marek Fałdowski wcześniej kierował komendą w Siedlcach. W tym okresie podlegli mu funkcjonariusze byli oskarżani o stosowanie tortur wobec przesłuchiwanych. Jeden z zatrzymanych popełnił później samobójstwo.

Trudna przeszłość szefa WSPol
Mł. insp. Marek Fałdowski awansował na stanowisko komendanta rektora WSPol mimo wątpliwości wokół jego poprzedniej służby w Siedlcach

Nie milkną echa głośnej w ostatnich dniach sprawy Igora Stachowiaka, który miał zostać śmiertelnie skatowany na komisariacie we Wrocławiu. Okazuje się, że do podobnych praktyk dopuszczano się również w siedleckiej komendzie policji. Było to w okresie, kiedy jednostką tą kierował mł. insp. Marek Fałdowski, od niedawna komendant rektor Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  O sprawie napisały ogólnopolskie media, w tym „Gazeta Wyborcza”. Siedleccy funkcjonariusze mieli torturować trzech mężczyzn przesłuchiwanych po napadzie na jubilera. Składanie zeznań wymuszano groźbami i przemocą: pałkami, pięściami, oblewaniem wodą i rażeniem paralizatorem. Jeden z zatrzymanych popełnił potem samobójstwo. W 2013 r. miejscowa prokuratura wszczęła śledztwo, ale nikt nie przyznał się do winy. Komendant miał odmówić postępowania dyscyplinarnego wobec podwładnych, twierdząc, że to „wartościowi i oddani funkcjonariusze, przebieg ich służby był nienaganny”.

Marek Fałdowski obowiązki komendanta rektora WSPol sprawuje od 11 lutego tego roku z nominacji ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka.

Poprosiliśmy rzecznika uczelni o ustosunkowanie się do medialnych doniesień. W nadesłanej nam odpowiedzi podinsp. Marcin Piotrowski dementuje, że obecny komendant rektor odmówił wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec swoich ówczesnych podwładnych. Po wszelkie inne informacje odsyła do stosownych organów w Siedlcach.

(ew){/akeebasubs}