W związku z trwającymi pracami na dworcu Olsztyn Główny, na początku września do Szczytna nie będą docierać pociągi. Zamiast nich pasażerowie przesiądą się do zorganizowanej przez PKP autobusowej komunikacji zastępczej. To budzi wątpliwości. - Dlaczego komunikacja zastępcza będzie wprowadzona na trasie Ełk – Szczytno – Olsztyn, skoro pociąg mógłby dojechać do stacji Marcinkowo i dopiero tam pasażerowie mogliby przesiąść się do autobusów? - zastanawia się nasz czytelnik, pan Janusz.

Trzy tygodnie bez pociągów
Od 3 do 23 września do stacji w Szczytnie nie będą dojeżdżać pociągi. Zamiast nich, pasażerowie korzystać mają z autobusowej komunikacji zastępczej

Kolejny etap gruntownej modernizacji dworca w Olsztynie powoduje komplikacje w komunikacji kolejowej. Od 3 do 23 września na odcinku Olsztyn – Szczytno – Ełk zostanie wstrzymany ruch pociągów, a zamiast tego PKP uruchomi autobusową komunikację zastępczą. Takie rozwiązanie nie wszystkim się podoba. Nasz czytelnik, pan Janusz, zwraca uwagę, że składy mogłyby bez problemu dojeżdżać do stacji Marcinkowo i dopiero tam pasażerowie mogliby się przesiadać do autobusów. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Jak zauważa, dystans między tym przystankiem a Olsztynem to tylko 25 km. Ponadto w Marcinkowie jest możliwość przestawienia lokomotywy w powrotną stronę. - Liczba podróżnych jest ogromna. W pociągach Inter City wszystkie cztery wagony są cały czas pełne. Puszczenie teraz na tak długim odcinku kilku autobusów przełoży się na zwiększenie ruchu na drogach, a nie na wykorzystanie torów kolejowych, na remont których poszło tyle milionów – zwraca uwagę pan Janusz, sam korzystający często z połączeń Inter City. Czytelnik zwrócił się w tej sprawie do kolei. W imieniu PKP Inter City S.A. odpowiedzi udzieliła mu Anna Świder. Jak informuje, były rozpatrywane różne warianty, w tym również uwzględniające stację w Marcinkowie. Zrezygnowano z niego jednak ze względów techniczno – eksploatacyjnych i ekonomicznych. - Dzięki temu udało się również wynegocjować z PKP PLK skrócenie przerwy do 21 dni tłumaczy przedstawicielka kolei.

(kee){/akeebasubs}