Rafał Kiersikowski, szczycieński radny, do niedawna dyrektor biura poselskiego posła Zbigniewa Włodkowskiego, otrzymał zadanie przygotowania dożynek w Pasymiu z ramienia Miejskiego Ośrodka Kultury. Instytucja ta nie ma obecnie szefa, bo burmistrz Bernard Mius zwolnił z tej funkcji Mariolę Szuszkiewicz.

Tymczasowy dyrektor

Od 1 sierpnia Miejski Ośrodek Kultury w Pasymiu nie ma dyrektora. Pełniącą dotychczas tę funkcję Mariola Szuszkiewicz została zwolniona. Oficjalnym powodem podawanym przez burmistrza Bernarda Miusa było niezadowolenie z jej pracy, a zwłaszcza niewystarczająca jego zdaniem współpraca z sołectwami. Nie wszyscy dawali jednak temu wiarę. Zwolnienie zbiegło się bowiem w czasie z ujawnieniem sporządzonej przez dyrektor MOK-u notatki służbowej, w której napisała, że burmistrz wraz z sekretarzem wymusili na niej wybór droższej firmy przygotowującej dożynki i święto miasta w 2010 roku. Obecnie Mariola Szuszkiewicz jest na trzymiesięcznym wypowiedzeniu bez obowiązku świadczenia pracy. W MOK-u zastępuje ją Rafał Kiersikowski. Radny ze Szczytna do sierpnia 2012 roku był dyrektorem biura poselskiego Zbigniewa Włodkowskiego.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

- Na razie to tylko zastępstwo – zastrzega burmistrz Mius. Po upływie trzech miesięcy będzie miał dwie możliwości wyłonienia dyrektora. Albo powoła go w drodze zarządzenia, albo ogłosi konkurs na to stanowisko.

- Na razie rozważam obie opcje, ale prawdopodobnie ogłoszę jednak konkurs – zdradza burmistrz. Tłumaczy, że ktoś musi kierować pracami MOK-u, zwłaszcza w obliczu zbliżających się dożynek. Sam Rafał Kiersikowski zastrzega, że nie jest nawet pełniącym obowiązki dyrektora.

- Po prostu dostałem propozycję przygotowania dożynek i takie mam zadanie do wykonania – wyjaśnia. Nie wyklucza jednak, że wystartuje w konkursie na dyrektora MOK-u.

- Biorę to pod uwagę, choć na razie myślę tylko o dożynkach – mówi Kiersikowski.

(ew)

{/akeebasubs}