W okresie świątecznym przy głównych ulicach miast i gmin pojawiają się ozdobne iluminacje. Z roku na rok jest ich coraz więcej. Wyjątkiem jest gmina Świętajno, gdzie w porównaniu do lat poprzednich ozdób ubyło. To nie podoba się radnym.

Ubogi wystrój świąteczny
Stojąca w centrum Świętajna żywa szopka przyciąga uwagę spacerowiczów, ale radni wytykają, że jest za słabo oświetlona

BLADA ILUMINACJA

Od kilku lat przed świętami Bożego Narodzenia w Spychowie na słupach stojących przy drodze krajowej wieszane są dekoracyjne choinki. Tym razem było podobnie. Problem w tym, że większość z nich nie świeci. - Po co je w takim razie pozawieszano, czy dla hecy, żeby tylko były? - dziwi się radny tej miejscowości Jerzy Gąska. Zwraca też uwagę, że w tym roku zabrakło świątecznych ozdób przy ośrodku zdrowia i szkole. - Jest bardzo ubogo – podsumowuje.

Krytyczne zdanie na temat iluminacji świątecznej w gminie ma także radny Jerzy Fabisiak. - Na tle Szczytna u nas wygląda to bardzo blado – porównuje.

Do niezadowolonych dołącza też przewodniczący rady Sławomir Grzegorczyk.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Jego z kolei intryguje to, dlaczego stojąca w centrum Świętajna żywa szopka jest nieoświetlona. Brakuje też na niej, w porównaniu do lat ubiegłych, napisu „Wesołych Świąt”.

ZA ROK BĘDZIE LEPIEJ

Wójt Alicja Kołakowska tłumaczy, że skromna ilość ozdób na przydrogowych słupach to efekt ubiegłorocznej interwencji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Mieliśmy wielkie nieprzyjemności, postraszyli nas dość mocno, że powinniśmy płacić im za to – mówiła radnym na wspólnym posiedzeniu komisji.

Samorządowcy podpowiadali jej, że w takim razie ozdoby można zamontować na prywatnych działkach, które także sąsiadują z drogą krajową. - Każdy się zgodzi, nie będzie problemu – przekonywał radny Gąska. Zwracał też uwagę na teren przed nowo oddaną do użytku halą sportową i remizą w Spychowie. Można by na nim, co sugerował szef Rady Gminy, zamontować np. efektowną instalację renifera z saniami i to za niewielkie pieniądze, bo 150 zł. On taką właśnie dekorację postawił na swojej posesji.

BEZ FAJERWERKÓW

Być może propozycje radnych zostaną uwzględnione, ale dotyczyć to już będzie następnych świąt. - W przyszłym roku pójdziemy w oświetlenie, żeby to jakoś wyglądało – obiecała radnym wójt Kołakowska. Zapowiedziała jednocześnie, że gmina odstąpiła od zamiaru zakupu fajerwerków na sylwestrową noc. Jej zdaniem planowane na to 2 tysiące złotych można wydać na bardziej pożądany cel.

(o){/akeebasubs}