Mieszkańcy Spalin Małych w gminie Rozogi mają wrażenie, że świat o nich zapomniał. Wszystko przez zły stan drogi, która prowadzi do ich wioski.
Aby dojechać do miejscowości Spaliny Małe, trzeba pokonać dwukilometrowy odcinek drogi piaskowej, której stan pozostawia wiele do życzenia. Słabo utwardzona, pełna wybojów, nie pozwala na szybszą jazdę samochodem osobowym. Maksymalna prędkość, z jaką można się tędy poruszać to 20 – 30 km na godzinę, o czym sami się przekonaliśmy, jadąc do rozgoryczonych tą sytuacją mieszkańców. - W deszczową pogodę robią się tu takie kałuże i błoto, że droga ta jest niemal nieprzejezdna - żali się jedna z mieszkanek, Anna Borkowska. - My musimy jakoś po niej się przemieszczać, bo nie mamy innego wyjścia - dodaje.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Mieszkańcy ubolewają, że zimą dojazd do ich wsi to prawdziwa zmora, a przecież ta pora roku zbliża się wielkimi krokami. Co prawda droga jest odśnieżana, ale tak wąsko, że dwa samochody mają poważne problemy z wymijaniem.
- Zbierałem podpisy od mieszkańców 3 lata temu i złożyłem je do starostwa. Jedyne, co osiągnęliśmy to to, że wysypali wtedy trzy przyczepy żwiru i tyle - mówi Mieczysław Kobus.
Mieszkańcom Spalin Małych marzy się droga asfaltowa, która umożliwiłaby im swobodne połączenie ze światem albo chociaż porządna utwardzona żwirówka. Radny Krzysztof Bałdyga złożył w ubiegłym tygodniu pismo z podpisami mieszkańców do starostwa w sprawie wyremontowania tej drogi. Jaka będzie odpowiedź, jeszcze nie wiadomo.
AK
{/akeebasubs}
