To była zdecydowanie najlepsze seria spotkań z udziałem naszych zespołów w klasie okręgowej. Błękitni nie dali się ograć liderowi, Gwardia odniosła efektowne zwycięstwo, a Perkun po raz pierwszy sięgnął po komplet punktów.
KLASA OKRĘGOWA
9. kolejka
GKS Stawiguda - Błękitni Pasym 3:3 (1:2)
0:1, 0:2 – Marcin Łukaszewski (15., 36.), 1:2 – (45.), 2:2 – (57.), 3:2 – (78.), 3:3 – Jakub Kulesik (90.-k.)
Błękitni: Brzozowski, Król, Stańczak, Świercz, Dobrzyński, Zimerman (79. Adamczyk), Nosowicz, R. Malanowski (39. Michał Łukaszewski), Marcin Łukaszewski, Kulesik, P. Malanowski.
Mecz zgodnie z oczekiwaniami rozpoczął się od ataków gospodarzy, którym w pierwszych minutach nie udało się jednak zaskoczyć Brzozowskiego. Dwukrotnie za to dał się zaskoczyć bramkarz GKS-u – za każdym razem pokonywał go Łukaszewski. Ligowy weteran najpierw wykorzystał dośrodkowanie Kulesika z rzutu rożnego, potem dobił piłkę po strzale Zimermana i na trybunach zapanowała konsternacja. Miejscowi bardzo szybko rzucili się do odrabiania strat. Kilka minut przed przerwą Piórkowski (grał kiedyś w SKS-ie Szczytno) otrzymał podanie od Różowicza (bronił jakiś czas temu barw Błękitnych) i zdobył gola kontaktowego. W doliczonym czasie pierwszej połowy zespół ze Stawigudy wykonywał jeszcze rzut karny, ale Brzozowski wyczuł intencje strzelca i odbił piłkę. Po zmianie stron gospodarze przycisnęli.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Gwardia Szczytno – Vęgoria Węgorzewo 6:2 (1:0)
1:0 – Krzysztof Bałdyga (40.), 1:1 – (51.), 2:1, 3:1- Daniel Gołaszewski (62., 70.), 4:1 – Przemysław Ciebień (83.), 5:1 -Maciej Nowosielski (87.), 5:2 – (90.), 6:2 – Maciej Nasiadka (90.)
Gwardia: Kowalski, Garcia, Magnuszewski, Krajza Ł, Ciebień, Napiórkowski, M. Kowalczyk (55. Nowosielski), Kozicki, Napiórkowski (55. Kotula), Bałdyga (75. Michalczak), Gołaszewski (83. Szymański).
Spotkanie zespołów tracących najwięcej bramek w lidze przyniosło ponadprzeciętnie dużo goli. Strzelanie rozpoczęło się dość późno, bo dopiero w 40. min, gdy ładnym uderzeniem lewą nogą popisał się Krzysztof Bałdyga. Wkrótce po zmianie stron goście wyrównali po strzale z rzutu wolnego, ale gwardziści nie zamierzali w tym dniu cieszyć się ze zdobycia punktu w konfrontacji z sąsiadem z tabeli. Akcje szczytnian stawały się coraz składniejsze. W 62. min po chyba najładniejszym rozegraniu piłki w meczu swoją pierwszą bramkę dla Gwardii zdobył Gołaszewski (asystował Kotula), a nie był to jeszcze koniec ostrzału. Najwięcej bramek przyniosła sama końcówka. - Dla oka to nasz najładniejszy mecz. Jakość gry była dobra – podsumowuje trener Gwardii Cezary Kuciński. – Vęgoria nie grała źle, ale nie grała też wielkiej piłki. Zdecydowanie zasłużyliśmy na zwycięstwo. Szkoleniowca martwi trochę brak skuteczności w początkowej fazie spotkania. – Przed pierwszym golem powinno już być 4:0 dla nas. Nie wykorzystywaliśmy fajnych sytuacji. Myślałem, że jak nam nie wpadnie, to wreszcie nam strzelą – przyznaje. Ostatecznie jednak jego podopieczni się rozkręcili.
Kłobuk Mikołajki - Perkun Orzyny 1:4 (0:2)
0:1 - Łukasz Szymaniak (14.), 0:2 - Adrian Opalach (32.) , 0:3- Łukasz Szymaniak (48.), 1:3 – (64.), 1:4 – Łukasz Szymaniak (87.)
Perkun: M. Marszałek, Mikulak, D. Olszewski, Prachniewski, Len, Sachajczuk, Filipiak, Opalach (75. Żebrowski), Ciężar (90. Śledziński), T. Marszałek (88. Kulesza), Szymaniak.
Perkun nie przegrał trzeciego meczu z rzędu, a przy okazji odniósł pierwsze zwycięstwo w klasie okręgowej – i to okazałe. W roli faworyta występował zespół Kłobuka, który zdecydowanie lepiej wszedł w sezon. Perkun najwyraźniej mu jednak nie leży – w klasie A drużyna z Mikołajek dwa razy wysoko przegrywała. W niedzielę podtrzymała tę serię.
O tym, że z Perkunem znowu może być ciężka przeprawa, kibice Kłobuka przekonali się już w pierwszej połowie. Niemal od początku było widać, że znacznie lepiej dysponowani są goście. Zespół z Orzyn przeprowadzał składne akcje skrzydłami , a część dośrodkowań zamieniał na bramki. Marcin Marszałek nie miał w tym dniu zbyt wiele do pracy – zespół przeciwnika był momentami bezradny i często nie wychodził z własnej połowy. Grający trener Perkuna został pokonany tylko raz, a swoimi umiejętnościami musiał się wykazać w zasadzie jeszcze w jednej sytuacji. Pod bramką Kłobuka szalał Łukasz Szymaniak, młodzieżowiec grający wcześniej w Nakach Olsztyn. Niedawny nabytek zespołu beniaminka do gola zdobytego we wrześniu w meczu przeciwko Gwardii dołożył aż trzy trafienia. Bardzo aktywny w Mikołajkach był również Adrian Opalach, który swój dobry występ potwierdził zdobyciem jednej z bramek.
Naki Olsztyn – Orzeł Janowiec Kościelny 2:2, MKS Korsze – Iskra Narzym 4:2, Śniardwy Orzysz – Orlęta Reszel 1:0, Cresovia Górowo Iławeckie - Czarni Olecko 1:2, Polonia Iłowo – Victoria Bartoszyce 2:0.
KLASA A 8. kolejka
GLKS Jonkowo - Omulew Wielbark 1:3 (0:2)
Bramki dla Omulwi: Daniel Gleba (26.), Dariusz Kołakowski (44.), Krystian Gąsiewski (88.)
Omulew: Gwiazda, A. Bagiński, Szlaga, Olender, Raniecki, Brodzik, D. Kołakowski (80. Jabłonowski), Chorążewicz (75. Gąsiewski), D. Lech, Ł. Gut, Gleba (65. K. Kołakowski).
Zespól Omulwi pojechał do Jonkowa bez kilku doświadczonych zawodników, ale nie miał problemów z odniesieniem zwycięstwa. Powinno być ono jeszcze wyższe. – Zmarnowaliśmy pięć stuprocentowych sytuacji – przyznaje trener wielbarczan Marcin Wilga. Już w pierwszej minucie gola mógł zdobyć Gleba, jednak trafił wprost w bramkarza. Ten sam zawodnik niejako zrehabilitował się w 26. min, gdy po nieudanym zagraniu obrońcy wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Ładne bramki dołożyli jeszcze Kołakowski z Gąsiewskim, ale tuż przed ostatnim gwizdkiem miejscowi zmniejszyli rozmiary porażki. – Parę błędów zrobiliśmy, ale zeszło już powietrze po nieudanych derbach i zagraliśmy dobry mecz – podsumowuje trener Wilga.
GKS Szczytno – Colet Kozłowo 2:2 (0:1)
Bramki dla GKS-u: Jakub Sosnowski (64. –k., 90. –k.)
GKS: Skrzypczak, Taradejna, M. Gut, K. Gromadzki, P. Gromadzki (77. Malec), Wieczorek, Jędrzejczyk, S. Sosnowski (58. J. Sosnowski), Szpakowski, Rutkowski, Pop (80. K. Gut).
Jeśli nie można meczu wygrać, warto go chyba zremisować. GKS podejmował w sobotę wicelidera i na początku drugiej połowy, gdy Colet podwyższył na 2:0, zaczęło się zanosić na to, że trzy punkty pojadą do Kozłowa. Nie był to jednak koniec emocji. W 59. min zawodnik gości otrzymał czerwoną kartkę, a później sędzia podyktował dwa rzuty karne dla gospodarzy. Wykonujący je Jakub Sosnowski dwukrotnie zachował zimną krew i reprezentanci gminy Szczytno wywalczyli remis, z którego mogą być zadowoleni.
Fortuna Gągławki – Błękitni Stary Olsztyn 0:1, Warmia Wrzesina – Dajtki Olsztyn 2:1, GKS Gietrzwałd Unieszewo - KS Łęgajny 2:2, LKS Różnowo – Warmia Wrzesina 0:2, Orzyc Janowo - MKS Jeziorany 1:1.
KLASA B
7. kolejka
Perkun II Orzyny - Gwardia II Szczytno 6:1 (2:1)
Bramki: dla Perkuna II – Dominik Zalewski (27.), Arkadiusz Żebrowski (45., 80.), Marcin Marszałek (69.), Dawid Śledziński (73.), Michał Dziczek (90.), dla Gwardii II – Oliwier Żebrowski (15.)
Perkun II, skład wyjściowy: A. Olszewski, P. Marszałek, M. Marszałek, D. Zalewski, S. Mazur, Elbruda, D. Dziczek, M. Dziczek, Kulesza, Śledziński, A. Żebrowski.
Gwardia II, skład wyjściowy: Gutowski, Morawiak, Rudnicki, Nowakowski, Chorążewicz, A. Zalewski, Bałdyga, A. Kowalczyk, O. Żebrowski, Pawłowski, Stryjewski.
Zryw Jedwabno - Burza Słupy 1:4 (1:2)
Bramka dla Zrywu: Sławomir Foruś (28.)
Zryw, skład wyjściowy: Wiński, Włodkowski, Mateusiak, Góralski, Bojarski, Grabowski, J. Deptuła, K. Deptuła, Foruś, Górecki, Dąbrowski.
Pisa II Barczewo – Omulew II Wielbark 6:0 (4:0)
Omulew, skład wyjściowy: Zapadka, Pliszka, R. Śniadach, K. Śniadach, Trzciński, Kuciński, Banul, Ambroziak, Kosiński, Niedźwiecki, Musioł.
GKS II Szczytno - Wałpusza 07 Jesionowiec 6:0 (4:0)
Bramki dla GKS-u II: Bartosz Deptuła (18., 29., 32. – k., 54.), Jakub Majewski (45.), Konrad Gut (63.)
GKS II, skład wyjściowy: Marciniak, Kołakowski, Brzostek, Majewski, M. Kozicki, M. Tabaka, Szydlik, K. Osowiecki, Rutkowski, D. Kozicki, Deptuła.
Wałpusza 07, skład wyjściowy: Młynarski, Kuciński, Olender, Ścibek, Dobrzański, Szumowski, Krupiński, Matyjasek, Bagiński, K. Cymerys, Radkowski.
Wydarzeniem kolejki było okazałe zwycięstwo Perkuna II nad niepokonanymi dotychczas rezerwami Gwardii. Wprawdzie prowadzenie objęli szczytnianie, ale później skutecznością błysnął zespół gospodarzy, w którego składzie znalazło się paru zawodników odgrywających ważną rolę w pierwszej drużynie. Goście musieli przez sporą część meczu grać w dziesięciu (czerwona kartka dla Gutowskiego, konieczność stanięcia w bramce zawodnika z pola), ale i tak rozmiary porażki dają do myślenia. Wciąż wysoko przegrywa przebudowana latem Wałpusza. Coś zacięło się także w Zrywie. Zespół z Jedwabna nieźle wszedł w sezon, ale teraz przegrał czwarty kolejny mecz. Z minionej kolejki nie mogą być również zadowolone rezerwy Omulwi. Okazałe zwycięstwo odniósł za to w derbach drugi zespół GKS-u. Aż cztery bramki w derbowym meczu zdobył Bartosz Deptuła.
Leśnik Nowe Ramuki - WTKS Mierki 2:2.{/akeebasubs}
