Po blisko roku sprawa organizacji debaty przedwyborczej w szczycieńskim ratuszu wreszcie znalazła finał. Sąd Rejonowy w Nidzicy uznał burmistrz Szczytna Danutę Górską winną złamania przepisów Kodeksu Wyborczego i skazał na grzywnę w wysokości 1 tys. złotych.

Ukarana za agitację

Wyrok w sprawie prowadzenia agitacji wyborczej na terenie Urzędu Miejskiego w Szczytnie zapadł w Sądzie Rejonowym w Nidzicy 29 października, bez udziału stron, w trybie nakazowym.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Przypomnijmy, że rzecz dotyczyła debaty kandydatów na burmistrza Szczytna, która odbyła się 25 listopada 2014 r. Zorganizowało ją Radio Olsztyn, a transmisja z jej przebiegu była transmitowana na żywo. Zanim debata się rozpoczęła, z udziału z niej zrezygnował konkurent Danuty Górskiej do fotela burmistrza, Henryk Żuchowski. Przestrzegł on uczestników, że publiczna dyskusja kandydatów w ratuszu stanowi złamanie przepisów Kodeksu Wyborczego. Ci jednak nie wzięli sobie do serca tych ostrzeżeń i debata, z udziałem samej tylko Górskiej, się odbyła. Żuchowski o podejrzeniu wykroczenia powiadomił Komendę Powiatową Policji w Szczytnie. Ta jednak dwukrotnie odmawiała skierowania wniosku o ukaranie burmistrz do sądu, i to wbrew stanowisku swoich przełożonych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Dopiero m.in. na skutek ich nacisków oraz naszej interwencji w KGP, przekazała sprawę do sądu. Z orzekania w niej wyłączyli się sędziowie Sądu Rejonowego w Szczytnie. Sprawa trafiła więc do Nidzicy. Tamtejszy sąd przyjął, że na podstawie zebranych dowodów okoliczności czynu i wina obwinionej nie budzą wątpliwości oraz że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne. Danuta Górska została uznana winną popełnienia zarzucanego jej czynu i ukarana grzywną w wysokości 1 tysiąca złotych. Henryk Żuchowski przyznaje, że odczuwa umiarkowaną satysfakcję z wyroku. - Ważne, że burmistrz została uznana winną. To pokazuje, że władzy jednak nie wszystko wolno – mówi, podkreślając, że sama kara finansowa ma raczej wymiar symboliczny. Z drugiej strony zauważa, że debata transmitowana przez Radio Olsztyn, z udziału w której zrezygnował, mogła mieć decydujący wpływ na niekorzystny dla niego werdykt wyborców. - Moja decyzja o nieuczestniczeniu w niej została odebrana przez część z nich jako strach przed rywalką – uważa Żuchowski.

O komentarz do wyroku zapytaliśmy burmistrz Danutę Górską. Byliśmy też ciekawi, czy nie żałuje, że pomimo ostrzeżeń rywala zdecydowała się wziąć udział w debacie. Burmistrz odmówiła nam jednak komentarza, tłumacząc, że treść wyroku jeszcze do niej nie dotarła.

Ewa Kułakowska{/akeebasubs}