Blisko pół miliona złotych wyniosła łączna kwota umorzeń i odroczeń udzielonych podatnikom przez burmistrz Szczytna. - Jeżeli ktoś ma kłopoty, to warto mu pomóc i rozłożyć jego zobowiązania na raty – tłumaczy Danuta Górska.

Ulgi - większe, umorzenia - mniejsze

Znajdujący się w trudnej sytuacji finansowej mieszkańcy i podmioty gospodarcze mogą ubiegać się o umorzenie ich zobowiązań finansowych wobec samorządu lub odroczenie terminu ich spłaty. O tym, czy wniosek zostanie uwzględniony, decyduje burmistrz. - Każde podanie złożone w tej sprawie powoduje wszczęcie postępowania podatkowego, w trakcie którego analizowane są wszelkie fakty i argumenty przedstawione przez podatnika – mówi skarbnik miasta Alina Gajkowska. Osoby fizyczne powołują się głównie na niskie dochody, kłopoty zdrowotne, problemy, których nie byli w stanie przewidzieć. Padają też argumenty dotyczące spraw losowych związanych z utratą majątku – kradzież, zalanie, pożar. Z kolei prowadzący działalność gospodarczą najczęściej powołują się na słabszą kondycję finansową.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

W roku ubiegłym burmistrz rozpatrzyła 40 podań o udzielenie ulg w podatku od nieruchomości, z czego 35 pozytywnie. Większość – 29 dotyczyła osób fizycznych. Łączna suma umorzeń nieznacznie przekroczyła 8,5 tys. zł, za to zdecydowanie większej skali – 310 tys. zł sięgnęły odroczenia terminów płatności. W 2012 roku proporcje były inne. Ulgi nie sięgnęły nawet 8 tys. zł, za to umorzenia przekroczyły 90 tys. zł - głównie za sprawą zwolnienia z rocznej daniny szpitala. W ubiegłym roku jego władze wystąpiły tylko o jej odroczenie.

Ulgi w pozostałych opłatach i podatkach były udzielone już na mniejszą skalę. W dziewięciu przypadkach zwolniono z opłaty właścicieli psów (624 zł). W podatku od środków transportowych umorzenia sięgnęły 6 tys. zł, a odroczenia - 20 tys. zł. Dwóm właścicielom gruntów rolnych umorzono podatek w wysokości 55 zł, a troje handlujących na targowisku zwolniono z opłaty targowej (404 zł).

Znacząco większy zakres, bo ponad dwukrotnie, miały udzielone przez burmistrz odroczenia spłat czynszu za mieszkania komunalne. W 2012 r. nieznacznie przekroczyły one 50 tys. zł, w ubiegłym – 122 tys. zł. Tak duży wzrost podań niewątpliwie oznacza pogorszenie sytuacji finansowej mieszkańców miasta.

Burmistrz swoje decyzje tłumaczy tak: - Jeżeli ktoś ma kłopoty, to warto mu pomóc i rozłożyć jego zobowiązania na raty. Czasami przynosi to pożądany skutek, zdarza się jednak, że trzeba zawierać drugie, czy trzecie porozumienie w sprawie przełożenia spłaty podatku na jeszcze późniejszy termin.

(o)

{/akeebasubs}