Prokuratura Rejonowa w Szczytnie umorzyła postępowanie dotyczące niedopełnienia obowiązków przez przedstawicieli szczycieńskiego samorządu w związku z zabezpieczeniem przejazdu kolejowego w Leśnym Dworze. W czerwcu zginęły tam dwie 18-latki, których samochodów wjechał pod szynobus.
W czerwcu tego roku na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Leśnym Dworze doszło do tragedii, która wstrząsnęła mieszkańcami Szczytna. W zderzeniu z szynobusem zginęły tam dwie 18-latki jadące fiatem seicento. Zaraz po wypadku pojawiły się wątpliwości związane z zabezpieczeniem przejazdu. Na wiele miesięcy przed tragedią na forum komisji Rady Miejskiej zgłaszała je również radna Agnieszka Kosakowska, wnioskując o poprawę bezpieczeństwa w tym miejscu. Jej zdaniem postulaty te całkowicie zignorowano. W związku z tym jeden z mieszkańców Szczytna złożył doniesienie do prokuratury. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Pod koniec października śledztwo w tej sprawie zostało umorzone wobec braku znamion czynu zabronionego. Jak tłumaczy prokurator rejonowy Artur Choroszewski, przedstawiciele samorządu Szczytna, na długo przed wypadkiem, w związku z planowanym remontem ul. Leśnej, występowali do PKP o konieczne uzgodnienia. Wówczas otrzymali informację, że nie ma mowy o zmianie kategorii przejazdu. Po wykonaniu robót miasto musiało przywrócić na nim stan pierwotny. - To oznacza, że nie miało prawa ingerować w sposób oznakowania przejazdu – tłumaczy prokurator. Po wypadku samorząd zwrócił się ponownie do kolei z pytaniem, czy istnieje możliwość zmiany kategorii i oznakowania tego miejsca. - Kolejny raz odpowiedź była negatywna – mówi Artur Choroszewski.
Nie zakończyło się natomiast jeszcze postępowanie dotyczące przyczyn i okoliczności czerwcowej tragedii. Śledczy wciąż są na etapie gromadzenia dokumentów z PKP i rozważają powołanie biegłego. Postępowanie potrwa do 20 grudnia, choć istnieje możliwość jego przedłużenia.
(ew){/akeebasubs}
