Mamy wreszcie wiosnę. Teraz w ogrodzie przed nami wiele pracy, ale trzeba do tego podejść rozważnie, bo nie da się zrobić wszystkiego naraz. Musimy też zastanowić się jakie warzywa będziemy uprawiać w nadchodzącym sezonie. Zapewne w naszych warzywnikach pojawią się te najbardziej popularne jak sałata, rzodkiewka, cebula i szczypior, por, seler, koper ogrodowy, pietruszka, marchew, ogórki, pomidory, kapusta, kalarepa. Uprawa wymienionych warzyw jest w pełni zrozumiała, gdyż od wielu lat chętnie lubimy je wykorzystywać w codziennej diecie, bo ich smak doskonale znamy i w pełni nam odpowiada. A może by tak spróbować przenieść nasze upodobania na inne, mniej znane rośliny uprawne i przekonać się czy ich smak jest również dobry? Myślę, że warto podjąć próbę uprawy właśnie takich roślin. Tym razem chciałbym zainteresować posiadaczy warzywników uprawą niektórych roślin pastewnych, równie moim zdaniem smacznych i odżywczych jak te wymienione na wstępie. Rośliny pastewne, jak sama nazwa wskazuje, to przede wszystkim doskonała karma dla zwierząt. Ze względu jednak na cenne właściwości odżywcze mogą być z powodzeniem wykorzystane w żywieniu ludzi. Atutem tych roślin jest nie tylko ich smak, walory odżywcze, ale także łatwość w uprawie i przechowywaniu.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Nie jest też obojętna ich uprawa w naszym klimacie, bowiem pozostawione w glebie wytrzymują spadki temperatury nawet do -30°C. Z tych też względów uprawia się je w większości państw Europy i Rosji. W Polsce są mniej popularne i uprawia się je na niewielką skalę, zwykle w uprawach amatorskich. Rośliną taką jest niewątpliwie pasternak, któremu poświęciłem artykuł w nr 11 KM.
Inną rośliną pastewną o nazwie brzmiącej dość egzotycznie jest topinambur, bardzo dobrze znany każdemu myśliwemu. I tej właśnie roślinie poświęcę dalszą treść.
Charakterystyka i właściwości topinamburu
Topinambur inaczej określa się mianem słonecznika bulwiastego, albo też słonecznikiem dzikim. Jest to rodzaj rośliny pastewnej, przemysłowej oraz leczniczej z rodziny astrowatych. Pochodzi z Ameryki Północnej. W Europie znany od XVII wieku. Posiada dość grubą łodygę dochodzącą nawet do 3 m wysokości (podobnie jak słonecznik, ale o wiele cieńszą) rozgałęzioną, o liściach jajowatych pokrytych włoskami. Kwiatostany tej rośliny to żółte okrągłe koszyczki dochodzące do około 10 cm średnicy. Na podziemnych pędach tworzy bardzo liczne bulwy (nawet do 50 sztuk), które są jego najważniejszym skarbem. Bulwy te bowiem to skarbnica wielu cennych składników, takich jak inulina, pektyny, białka, tłuszcz, dużo krzemionki, potasu, cynku, fosforanu, żelaza. Mimo tak wielu cennych właściwości, topinambur w XVII wieku został wyparty przez ziemniaka. Obecnie częściej jest uprawiany na Ukrainie, w Mołdawii, Francji i Niemczech. W Polsce był dość popularny w latach 30. XX wieku na Śląsku a obecnie sadzony jest na niedużych powierzchniach w prawie całej Polsce, głównie przez koła łowieckie jako karma dla dzikich zwierząt.
Uprawa i wykorzystanie topinamburu
Topinambur to roślina o małych wymaganiach klimatycznych i glebowych. Można go uprawiać niemal na każdej glebie, ale posiada dość duże wymagania nawozowe. Bulwy tej rośliny znoszą temperaturę do -30°C. Ja już zaznaczyłem, topinambur to przede wszystkim roślina pastewna. W żywieniu zwierząt gospodarskich i leśnych wykorzystuje się zarówno bulwy, jak i nadziemne części w postaci zielonki lub kiszonki. Bulwy topinamburu są wykorzystywane w gorzelnictwie i przemyśle farmaceutycznym. Z powodzeniem mogą być też traktowane jako cenne warzywo i spożywane przez ludzi w postaci surowej, pieczonej lub gotowanej. Można z nich sporządzać frytki, sałatki czy też purée. Najlepiej smakują po przemarznięciu. Smak tych bulw, lekko słodki z nutką orzeszków arachidowych, powinien przypaść do gustu wielu osób. Topinambur rozmnaża się z bulw sadzonych podobnie jak ziemniaka. Z uwagi na wielkość tej rośliny, na działkach można ją wykorzystać jako sposób ukrycia mniej ciekawszych miejsc, np. kompostownika itp.
Stanisław Stefanowicz
POLECAM
Purée topinamburowe
Ugotowane bulwy topinamburu w mundurkach po zdjęciu mundurków rozgnieść i wymieszać z taką samą ilością purée ziemniaczanego, doprawić solą i pieprzem do smaku, dodać kilka łyżek kwaśnej śmietany (koniecznie) i łyżkę masła. Podawać posypane natką pietruszki do dań mięsnych i rybnych. Bulwy topinamburu gotować nieco krócej niż ziemniaki. Można też dodać odrobinę startej skórki z cytryny i soku.
{/akeebasubs}
