Na terenie leśnictwa Róklas, w Nadleśnictwie Wielbark, w przewody energetyczne zaplątał się młody bocian. Rannego ptaka zauważył miejscowy podleśniczy, który wezwał na pomoc inne służby. Z pomocą strażaków i energetyków udało się zwierzę oswobodzić i przekazać do ośrodka rehabilitacji.
Rannego bociana zaplątanego w przewody energetyczne niedaleko leśniczówki zauważył podleśniczy z Róklasu Maciej Sasin. - Widać, że to młody ptak. Prawdopodobnie pochodzi z gniazda znajdującego się trzy słupy dalej od miejsca, w którym się zaplątał – mówi leśnik. - Pewnie chciał stanąć na słupie, ale noga mu się „omsknęła” i wpadł w tarapaty – dodaje.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Nie jest to pierwszy podobny przypadek leśników z Nadleśnictwa Wielbark w tym roku. Zimą na zrębie znaleźli kruka ze złamanym skrzydłem. - Oddaliśmy go pod opiekę Nadleśnictwu Olsztyn. Po pewnym czasie otrzymaliśmy stamtąd informację, że skrzydło się zrosło i ptak wrócił na wolność – opowiada podleśniczy, mając nadzieję, że i zdjęty z linii energetycznej bocian zostanie wyleczony.
(ew)
