Słowa podziękowania za dotychczasową pracę usłyszały podczas ostatniej sesji dwie zasłużone dla samorządu Świętajna postacie.
ZAWSZE MOŻNA BYŁO NA NIEGO LICZYĆ
Podczas sesji Rady Gminy, która obradowała w czwartek, nie obyło się bez uroczystych akcentów. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
BYŁA NASZYM PRZEWODNIKIEM
W trakcie sesji uroczyście pożegnano też odchodzącą na emeryturę Barbarę Skonieczną, która całą swoją karierę zawodową związała z Urzędem Gminy. Pracę tu rozpoczęła 2 lipca 1977 r., a przez większość czasu zajmowała się prowadzeniem Biura Rady. Wśród dziękujących jej za lata pracy znaleźli się wszyscy dotychczasowi wójtowie, m. in. Adam Krzyśków.
- Uczyliśmy się w 1990 r., radni i pracownicy urzędu, jak tworzyć samorząd, jak poruszać się w prawnych zawiłościach i jak korzystać z demokracji – mówił Krzyśków. - Pani była w tych działaniach sprawdzonym przewodnikiem, życzliwie podpowiadającym możliwe rozwiązania, dbającym o ład prawny w pracy rady gminy. Tacy ludzie jak pani Basia stanowią milowe kroki w rozwoju naszej demokracji – podkreślał pierwszy po przemianach ustrojowych wójt gminy Świętajno.
Przewodniczący rady Sławomir Grzegorczyk życzył pani Barbarze, w imieniu radnych i sołtysów, samych radosnych i pogodnych chwil. Z kolei radny Jerzy Fabisiak, były wójt, podpowiadał jej napisanie historii Świętajna ostatnich lat. - Znasz przecież wszystkie osoby i pamiętasz najważniejsze daty - argumentował. Jak zdradziła sama zainteresowana, tak dużych aspiracji na razie nie ma, ale jest do dyspozycji. - Może zaproszą mnie do szkoły, to chętnie wygłoszę jakiś wykład – żartobliwie zgłaszała swoją ofertę.
(o){/akeebasubs}
