Urząd Skarbowy w Szczytnie ma nowego naczelnika. Zgodnie z dotychczasową, 25-letnią tradycją została nim kobieta.

Po zaledwie dwóch miesiącach kolejna zmiana na stanowisku naczelnika Urzędu Skarbowego w Szczytnie. Od 31 maja pełniącą te obowiązki jest Marlena Sumin, którą minister finansów powołał w miejsce Joanny Maksymiuk. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Wiadomo tylko, że nadal pracuje w Urzędzie Skarbowym w Szczytnie, aktualnie przebywając na zwolnieniu lekarskim.
Nowa naczelnik pochodzi z Podlasia. Urodziła się w Łomży, jest absolwentką Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku i ma tytuł mgr nauk prawnych. Jest mężatką. Do Szczytna przeprowadziła się w 2005 r. i od tego czasu pracuje w Urzędzie Skarbowym. Zaczynała na stanowisku inspektora, awansując z czasem na starszego komisarza skarbowego w referacie postępowań podatkowych. Będąc na tym stanowisku otrzymała nominację na naczelnika.
O tym czy i jakie zmiany będzie chciała przeprowadzić w urzędzie nie chce na razie mówić.
- Za krótko jestem na tym stanowisku – tłumaczy. Urząd Skarbowy w Szczytnie zatrudnia mniej niż 60 pracowników, co klasyfikuje go jako małą jednostkę. W województwie warmińsko-mazurskim takich jest siedem.
Wśród kadry dominują panie, panów pracuje niespełna 10, głównie w działach egzekucji i kontroli. - Praca biurowa to domena kobiet – podkreśla naczelnik Sumin. Prywatnie interesuje się filmem, literaturą, historią starożytną, a także sportem i to czynnie. Lubi biegać. Przez najbliższy miesiąc będzie trzymać kciuki za polskich piłkarzy, bo liczy, że z mistrzostw we Francji wrócą z pucharem.
(o){/akeebasubs}
