Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Arkadiusz Leska apeluje do urzędników pracujących w ratuszu, aby nie parkowali na pl. Juranda. Proponuje, aby zostawiali swoje auta na dawnym terenie straży pożarnej, za budynkiem wydziału geodezji.

Urzędnicy, precz z placu

W Szczytnie rolę jednego z większych parkingów miejskich pełni pl. Juranda. W dni powszednie jest on ciasno zastawiony samochodami. To wielu osobom się nie podoba. Nie brak głosów, że centralny punkt miasta powinien służyć jako deptak mieszkańcom i turystom. Ostatnio z pomysłem na zmniejszenie liczby samochodów na placu wystąpił wiceprzewodniczący Rady Powiatu Arkadiusz Leska. Proponuje on, aby urzędnicy zatrudnieni w ratuszu pozostawiali swoje pojazdy na terenie znajdującym się za budynkiem wydziału geodezji na ul. Kościuszki.

- W 90% na placu Juranda parkują urzędnicy – argumentuje Leska.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Na proponowanym przez niego terenie, po jego wyrównaniu, znalazłoby się miejsce nawet dla 30 aut.

- Dzięki temu zwolniłby się bardzo duży odcinek placu Juranda, głównego miejsca w mieście – przekonuje. Starosta Jarosław Matłach zapewnia że już teraz wielu jego podwładnych korzysta z tego parkingu.

- Często rano widuję ich idących z tego miejsca – dzieli się swoimi obserwacjami. Z kolei przewodnicząca rady Jolanta Cielecka zastanawia się, czy apel Leski dotyczy również pracowników Urzędu Miejskiego.

- Możemy podjąć z nimi rozmowy. Na pewno udostępnimy im teren na ul. Kościuszki – deklaruje wiceprzewodniczący.

(kee)

{/akeebasubs}