Wydany przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Pasymiu album „Pasymianie. In memoriam” to opowieść o mieszkańcach Pasymia, których już nie ma. Są tu przedstawione, w sposób krótki, lecz bardzo ciepły, sylwetki zwykłych ludzi związanych z tym miejscem, zarówno autochtonów, jak i przybyszów z Kurpi oraz Kresów.
Miejska Biblioteka Publiczna podsumowała projekt, którego zwieńczeniem było wydanie albumu „Pasymianie. In memoriam”. Publikacja zawiera 174 zdjęcia udostępnione przez rodziny nieżyjących już mieszkańców miasta. - Nie chcieliśmy tworzyć „księgi zasłużonych”. Zależało nam na przedstawieniu sylwetek zwykłych pasymiaków – podkreśla, Dominik Szkoda, kierownik Miejskiej Biblioteki Publicznej w Pasymiu. Wspomina, że pomysł wydania książki zrodził się w czasie pandemii, która nie oszczędziła także mieszkańców grodu nad Kalwą.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Każde zdjęcie w albumie „Pasymianie. In memoriam” opatrzone zostało krótką notką stworzoną na podstawie informacji dostarczonych przez rodziny osób, które zostały w nim upamiętnione. Możemy się z nich dowiedzieć o ich zainteresowaniach, pasjach, czy nawet charakterystycznym sposobie bycia. Album ukazuje szeroki przekrój społeczny powojennego Pasymia. Są tu pokazane sylwetki rodowitych Mazurów, jak i przybyszów z Kurpi czy Kresów. Uwieczniono ludzi różnych profesji, m.in. pielęgniarkę, kierowcę pogotowia, fryzjerów, rolników, nauczycieli, a także duchownych – ewangelickich i katolickich.
Słowo wstępne do książki napisali burmistrz Cezary Łachmański, proboszcz senior Parafii Rzymskokatolickiej Najświętszego Serca Pana Jezusa ks. Józef Grażul i proboszcz Parafii Ewangelicko – Augsburskiej ks. Witold Twardzik. Publikację wzbogacają rysunki związanej z Ziemią Pasymską malarki Weroniki Tadaj – Królikiewicz.
(ew){/akeebasubs}
