W młodości grała na gitarze basowej, występując w zespole. Potem została mamą sześciu córek i jednego syna, godząc obowiązki rodzinne z pracą w gospodarstwie. Prawie siedem lat temu do tego wszystkiego doszło jeszcze sołtysowanie. Danuta Kaczmarczyk z Borków Rozowskich wciąż ma głowę pełną pomysłów i energię, aby wcielać je w życie.

W młodości gitarzystka, dziś mama, babcia i gospodyni
Sołtys Danuta Kaczmarczyk zawsze może liczyć na pomoc mieszkańców, którzy włączyli się m.in. w uprzątnięcie wiejskiego boiska

Trwa I etap Plebiscytu na Supersołtysa Powiatu Szczycieńskiego. W tym tygodniu zachęcamy do oddawania głosów na sołtysów z gminy Rozogi. W tym gronie jest Danuta Kaczmarczyk z Borków Rozowskich. Funkcję tę sprawuje od 2016 r. Pochodzi z Kolonii, a do Borków Rozowskich przeprowadziła się w 1979 r., za mężem, który z tej wsi się wywodzi. Są małżeństwem już 43 lata. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Doczekali się siedmiorga dzieci – sześciu córek i syna, a także czternaściorga wnucząt, z których dwoje osiągnęło już dorosłość. - Córki powychodziły za mąż, a syn, kawaler, pomaga nam w prowadzeniu gospodarstwa – mówi pani Danuta, która, choć jest z mężem na rolniczej emeryturze, to wciąć pracuje. Państwo Kaczmarczykowie gospodarzą na 24 ha i jeszcze przed przejściem na emeryturę zajmowali się hodowlą krów mlecznych. Dziś syn zmienił profil gospodarstwa, rezygnując z produkcji mleka.

(w nawiasach porównanie do roku poprzedniego)

Panią Danutę, jako sołtysa, najbardziej cieszy to, że wieś, choć niewielka, ma bardzo zgranych mieszkańców, którzy chętnie angażują się w działania na rzecz lokalnej społeczności. Potwierdza to choćby zapał, z jakim przystąpili do remontu starej świetlicy czy zagospodarowania na cele rekreacyjne boiska. - Otrzymałam przy tym dużą pomoc od mieszkańców, którzy do prac używali swojego sprzętu. Wsparcie okazała też nasza młodzież – podkreśla sołtys.

Za jej kadencji we wsi powstał kolorowy plac zabaw, z którego jest bardzo dumna. Mieszkańcy regularnie organizują na przełomie lata i jesieni spotkania integracyjne, które rozpoczynają mszą dziękczynną za plony, a potem bawią się przy ognisku.

Pani Danucie marzy się uczynienie z Borków Rozowskich wsi tematycznej. W tym celu chce pozyskać dofinansowanie z grantów sołeckich. Otrzymane środki zostałyby wykorzystane na budowę altany oraz stworzenie miejsca przychylnego owadom i ptakom. Mieszkańcy, w tym mąż pani sołtys, myślą o odtworzeniu pasiek, których dawniej we wsi było więcej. Koło altany miałyby powstać kwietniki, łąka kwietna, budki dla ptaków oraz tablice informacyjne.

Sołtys jest kobietą wielu talentów i pasji. Zdradza, że w młodości, jeszcze jako panienka, grała w zespole na gitarze basowej. - Występowaliśmy na weselach i różnych imprezach – wspomina. Zapewnia, że choć od dawna już nie gra na tym instrumencie, to wciąż wie, jak odpowiednio nastroić gitarę. Podstaw gry uczyła też jedną z córek. Dziś najbardziej lubi czytać książki, jeździć na rowerze i spacerować.

Marzą się jej także wycieczki po Polsce, która, jak mówi, staje się coraz piękniejsza. Najbardziej chciałaby zobaczyć uwielbiane przez siebie góry.

(ew)

SOŁTYSI Z GMINY ROZOGI

Borki Rozowskie – Danuta Kaczmarczyk, Dąbrowy I – Czesław Lis, Dąbrowy II – Halina Gleba, Faryny – Kamil Kaczmarczyk, Klon – Danuta Ruszczyk, Kowalik – Beata Kręciewska, Księży Lasek – Zdzisław Zęgota, Kwiatuszki Wielkie – Monika Darmofał, Orzeszki – Zofia Kosiorek, Radostowo – Mirosław Świder, Rozogi – Karina Pejchner, Spaliny Wielkie – Justyna Maciora, Wilamowo – Małgorzata Kamińska – Bałdyga, Występ – Jerzy Bałdyga, Zawojki – Heronim Obrębski, Łuka – Marek Soliwoda.{/akeebasubs}