Wyniki tegorocznych matur w powiecie szczycieńskim nie napawają optymizmem. Zdawalność wyniosła tu zaledwie 71,2%. To o blisko 10% poniżej średniej krajowej i o prawie 6% poniżej wojewódzkiej, która i tak jest najgorsza w Polsce.

Wyniki matur. Jedni się cieszą, drudzy mocno martwią
Spośród szczycieńskich maturzystów najwięcej powodów do radości mają absolwenci ZS nr 3, gdzie zdawalność wyniosła 100%/fot. ZS2

WARMIA I MAZURY NA SAMYM KOŃCU

Na początku lipca maturzyści poznali wyniki tegorocznych egzaminów dojrzałości. Zdawalność w całej Polsce wyniosła 80%. Tradycyjnie już, najlepiej na maturze wypadli absolwenci 4-letnich liceów ogólnokształcących, którzy zdali w 86%, słabiej natomiast młodzież z techników – 70%. Prawo do poprawki, po niezdaniu z jednego przedmiotu, ma 9% licealistów i 19% absolwentów techników. Z kolei egzaminu z więcej niż jednego przedmiotu nie zdało 5% młodzieży licealnej i 11% z techników. Te osoby nie mają prawa do sierpniowych poprawek i mogą do matury przystąpić dopiero za rok.

Najmniej powodów do radości, w skali kraju, ma młodzież z województwa warmińsko – mazurskiego. Tu zdawalność była najgorsza i wyniosła 77%.

POWIAT CZWARTY OD KOŃCA

Znacznie poniżej krajowej i wojewódzkiej średniej wypadły matury w powiecie szczycieńskim. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Egzamin dojrzałości zdało tu zaledwie 71,2% maturzystów. To czwarty od końca wynik w województwie.

Mizernie wyglądają także dane dotyczące poszczególnych przedmiotów. Wynik egzaminu z języka polskiego na poziomie podstawowym w województwie okazał się najgorszy w kraju i wyniósł 53,91%, a w powiecie szczycieńskim – 48,72%. Nie najlepiej maturzystom poszło również na maturze podstawowej z matematyki. Tu średni wynik wojewódzki to 57,28%, także jeden z gorszych w kraju (nasz region okazał się lepszy tylko od zachodniopomorskiego). Z kolei w powiecie to 53,35%. Nasi maturzyści nie mają się także czym pochwalić jeśli chodzi o język angielski na poziomie podstawowym. Średni wojewódzki wynik z tego przedmiotu wyniósł 75,3% (taki sam jak podkarpackie i lepszy tylko od lubelskiego), podczas gdy w powiecie szczycieńskim – 69,22%.

OGÓLNIAK ZADWOLONY, INNI JUŻ MNIEJ

Skąd tak słabe noty? - Nie odpowiadam za cały powiat, tylko za swoją szkołę – odpowiada Monika Chorążewicz, dyrektor Zespołu Szkół nr 3 w Szczytnie. W kierowanej przez nią placówce drugi rok z rzędu zdawalność matury wyniosła 100%. - W zestawianiu Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej była co prawda ujęta jedna osoba, która nie zdała, ale ona ukończyła naszą szkołę rok czy dwa lata temu – tłumaczy dyrektor. Cieszą ją zwłaszcza bardzo dobre wyniki z przedmiotów na poziomach rozszerzonych. - Jestem zadowolona, że każdy z naszych tegorocznych absolwentów ma szanse pójść na studia – podkreśla Monika Chorążewicz.

Takich powodów do zadowolenia nie ma w Zespole Szkół nr 1. Tu do egzaminu maturalnego przystąpiło 98 absolwentów, z czego zdało zaledwie 66 osób. Tym samym zdawalność nieznacznie przekroczyła 67%. Spośród tych, którym powinęła się noga, tylko 13 ma prawo do poprawki w sierpniu. Najwyższa zdawalność na poziomie podstawowym była z języka polskiego – 89%, natomiast z matematyki – 78%, języka angielskiego – 77% i niemieckiego – 80%.

Z kolei w Zespole Szkół nr 2 nie zdało 9% tych, którzy przystąpili do matury. Spośród nich 80% może podejść do sierpniowej poprawki. Podobnie jak w latach ubiegłych, najgorzej wypadł egzamin z matematyki.

BYŁO WIELE PRZYCZYN

Dyrektor ZS nr 2 Alina Niezgoda przyczyn nie najlepszych wyników matur upatruje w wielu czynnikach. Jako jeden z nich wymienia to, że w tym roku po raz pierwszy od kilku lat młodzież zdawała egzaminy nie na podstawie wymagań edukacyjnych, tylko podstawy programowej. - Po drugie, coraz słabiej jeśli chodzi o matematykę wypada egzamin ośmioklasisty – zauważa. To powoduje, że do szkoły średniej przychodzą uczniowie mający duże braki w podstawowej wiedzy. - Na początku roku robimy naszym pierwszoklasistom diagnozy, żeby poznać ich stan wiedzy. Wtedy okazuje się, że musimy wracać do ułamków, procentów czy miar – mówi Alina Niezgoda. Jako kolejną przyczynę wskazuje niską frekwencję, która jest plagą wśród młodzieży. Dziś, zgodnie z przepisami, uczeń, aby uzyskać promocję do następnej klasy musi uczestniczyć w minimum 50% zajęć edukacyjnych. W praktyce oznacza to, że może brać udział w co drugiej lekcji, aby uzyskać promocję do następnej klasy. - Czy jednak taka osoba dobrze przygotuje się do egzaminu? - pyta retorycznie dyrektor.

(ew)

ZDAWALNOŚĆ MATUR

kraj – 80%

województwo – 77%

Powiaty:

1. działdowski – 84,3%

2. lidzbarski – 82,6%

3. węgorzewski – 82,4%

4. m. Elbląg – 82,3%

5. gołdapski – 80,5%

6. m. Olsztyn, powiat elbląski – 80,2%

7. nidzicki – 79,9%

8. piski – 77,9%

9. giżycki – 77,7%

10. ostródzki – 77,2%

11. olecki – 76,4%

12. mrągowski – 75,9%

13. ełcki – 75,3%

14. nowomiejski – 74,8%

15. kętrzyński – 73,7%

16. szczycieński – 71,2%

17. olsztyński – 69,3%

18. bartoszycki – 69,1%

19. braniewski – 65,3%{/akeebasubs}