Z początkiem października pod ratuszem pasymskim rozpoczęły się badania archeologiczne. Cennym odkryciem są resztki muru, stanowiącego prawdopodobnie fundament starego ratusza i jamy ziemne pochodzące z czasów pierwszego osadnictwa w Prusach.
Badania archeologiczne w Pasymiu prowadzone są w związku z planowaną rewitalizacją rynku, na którą miasto pozyskało środki dzięki uczestnictwu w sieci Cittaslow.
Finał prac ma nastąpić z końcem listopada, ale już teraz archeolog Kalina Krasowska z CastelArc, gdańskiej firmy zajmującej się badanami archeologicznymi może pochwalić się ciekawymi dokonaniami.
- Jednym z cenniejszych odkryć są fragmenty średniowiecznego muru – mówi archeolog.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Odkrywki prowadzone są średnio do głębokości ok. 0,7 m, miejscami, tam gdzie będą stały współczesne latarnie do 1,5m. Właśnie tam dokonano także ciekawych odkryć i to z czasów prehistorycznych, pierwszego osadnictwa na naszych ziemiach.
W głębokich wykopach widać charakterystyczne puste przestrzenie.
- To jamy ziemne pochodzące z I w p. n e. - wyjaśnia Kalina Krasowska. Pierwsze ludy zamieszkujące nasze tereny w pobliżu domostw drążyły w ziemi małe i płytkie szyby, używając ich jako spiżarni, albo po prostu składowisko odpadków – czyli zwykłe śmietniki. Wewnątrz jam znaleziono szczątki ceramiki grubościennej, ręcznie wyrabianej. Wyraźnie różni się ona od średniowiecznej, powstałej na kole garncarskim, wypalanej, z ornamentyką i o znacznie cieńszych ściankach.
Okryto też starą, głęboką studnię, pochodzącą z czasów przedwojennych.
W dokonanych już archeologicznych odkrywkach widać wyraźne warstwy, w tym kilka czarnych. Jest to świadectwo pożarów, które wielokrotnie trawiły miasto w minionych wiekach. Na uwagę zasługują także znalezione w odkrywkach krzyżackie monety, prawdopodobnie kwartniki lub denary, ale aby to ustalić trzeba je poddać zabiegom oczyszczająco-konserwatorskim, gdyż w obecnym stanie napisy i ryty są nieczytelne. Tu warto dodać, że zakon bił własną walutę, ale nie była ona ceniona, posługiwała się nią głównie uboga części mieszkańców Prus.
Marek J.Plitt{/akeebasubs}
