W pierwszy weekend sierpnia część naszych zespołów zagra w pierwszej rundzie Wojewódzkiego Pucharu Polski. Tydzień później ruszają rozgrywki klasy okręgowej. Nieco więcej czasu mają drużyny występujące w klasach A i B, ale tam również trwają dość intensywne przygotowania. Z ową intensywnością pojawiają się jednak niekiedy problemy, o czym poniżej.
GWARDIA Z LEKKIM FALSTARTEM
Jak już pisaliśmy, w części naszych zespołów doszło do istotnych zmian personalnych. W Gwardii Szczytno zmienił się trener – Mariusza Korczakowskiego zastąpił Cezary Kuciński, prowadzący od lat Wałpuszę 07 Jesionowiec.
- Na razie poznaję chłopaków. Spróbuję to wszystko poukładać – mówi o swoich pierwszych dniach pracy w Gwardii. Nowego szkoleniowca szczytnian niepokoi jednak malejąca frekwencja. - Na pierwszym treningu miałem trzydziestu dwóch ludzi, na drugim – dwudziestu czterech, na trzecim – jedenastu – wylicza.
Braki kadrowe widać było także w dwóch sparingach. Na meczu z Bartnikiem Myszyniec miał do dyspozycji... dziesięciu zawodników i konieczne było „pożyczenie” jednego gracza z zespołu gości. Rywale zwyciężyli 2:1, a honorową bramkę dla szczytnian zdobył Jakub Poździak. Na spotkanie z beniaminkiem klasy okręgowej Orłem Janowiec Kościelny pofatygowało się trzynastu piłkarzy Gwardii. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Z gry w drużynie Gwardii zrezygnowało paru doświadczonych piłkarzy. Na boiskach nie zobaczymy prawdopodobnie w najbliższym sezonie Michała Kwietnia, Michała Murawskiego i Mariusza Miłka. Od piłki odpoczywa – co najmniej na razie – Maciej Magnuszewski. Do Gwardii wrócił znacznie młodszy od wymienionych piłkarzy Grzegorz Kozicki. Nowym nabytkiem jest studiujący w Akademii Policji Wiktor Ciok, występujący wcześniej w IV-ligowej Ząbkovii Ząbki. Jak już pisaliśmy, między słupkami będzie stał Michał Lemański, grający dotychczas w Starcie Kozłowo. – Waha się Kuba Kulesik. Nie był jeszcze na żadnym treningu. Zastanawia się nad grą w Błękitnych Pasym – tłumaczy trener Kuciński.
Problemy kadrowe w meczach z Bartnikiem i Orłem można teoretycznie wytłumaczyć odbywającymi się równolegle Dniami i Nocami Szczytna, a także ślubem jednego z piłkarzy. Czasu na przygotowanie się do nowego sezonu zostało jednak bardzo mało.
Cezary Kuciński pozostaje wciąż prezesem bliskiej jego sercu Wałpuszy 07 Jesionowiec. Z gry w tym zespole tuż po końcu poprzedniego sezonu zrezygnował trzon drużyny, m.in. Daniel Gleba, Damian Lech, Mateusz Lech, Andrzej Bagiński. Wałpusza ma obecnie problemy z zebraniem odpowiedniej grupy osób. Jeśli to się uda, zespół przystąpi do rozgrywek klasy B. Trenerską pałeczkę dotychczasowy szkoleniowiec drużyny z Jesionowca Cezary Kuciński przekaże wówczas komuś innemu.
PERKUN LEPSZY W SPARINGOWYCH DERBACH
Prawie połowa zespołu Wałpuszy przeszła do Omulwi Wielbark. W meczu sparingowym z beniaminkiem klasy okręgowej Perkunem Orzyny nie przyniosło to jeszcze większego efektu. Perkun wygrał w Wielbarku 2:1. Bramki dla gości zdobyli: Bartosz Laskowski i Paweł Kobus. Autorem jedynego gola dla Omulwi był Mateusz Abramczyk. Najlepszy strzelec zespołu z Wielbarka mógł jeszcze zdobyć bramkę wyrównująca, ale nie wykorzystał rzutu karnego. Wspominaliśmy, że skutkiem awansu Perkuna do okręgówki było stworzenie drugiego zespołu. Na niedawnym pierwszym treningu było z kogo wybierać – na murawie stadionu w Dźwierzutach stawiło się blisko czterdziestu chętnych do gry w Perkunie I lub jego rezerwach.
DZIKIE DRUŻYNY W PASYMIU
Wtorkowego sparingu z Gwardią nie zaliczyli Błękitni, ale podopieczni Patryka Malanowskiego zagrali tydzień wcześniej u siebie z drużyną Naki Olsztyn, czyli rywalem z klasy okręgowej. Pasymianie wygrali 3:2. Dwie bramki zdobył zawodnik testowany, a jednego gola na swoim koncie zapisał Grzegorz Stańczak. Być może wynik byłby inny, ale mecz nieco skróciła nadciągająca nawałnica i sędzia skierował zawodników do szatni. W weekend zawodnicy Błękitnych sparing zastąpili Turniejem Dzikich Drużyn o Puchar Burmistrza Pasymia. Mecze rozgrywano wprawdzie na przylegającym do głównej płyty mniejszym orliku, ale znaczna część obecnych graczy miała okazję do powalczenia na boisku (choć w różnych drużynach). Wygrali Old Boys, a dwóch zawodników z tego zespołu – Arkadiusz Foruś i Piotr Młotkowski – otrzymało nagrody odpowiednio dla najlepszego strzelca i najlepszego zawodnika turnieju.
Kolejny sparing ma za sobą reaktywowany Zryw Jedwabno. Podopieczni Daniela Włodkowskiego na razie przegrywają – ale nieznacznie. W ubiegły piątek Zryw uległ na wyjeździe Leśnikowi Nowe Ramuki 3:4, a jedną z bramek dla gospodarzy zdobył niedawny parlamentarzysta Michał Wypij.
Na koniec o zmianie na stanowisku trenera w rezerwach GKS-u Szczytno. Marka Jurczaka zastąpił duet Konrad Wróblewski - Michał Tabaka.
(gp){/akeebasubs}
