Co łączy Szczytno z odległym, bo leżącym w województwie zachodniopomorskim, Trzebiatowem? Oprócz posiadania praw miejskich co najmniej jeszcze jedna sprawa.

W Szczytnie jak na PomorzuTam również pojawiła się nie tak dawno kwestia usunięcia z listy patronów ulic przedwojennego komunistycznego działacza Mariana Buczka (fot. 1) i podobnie jak nieco później w Szczytnie postanowiono przekształcić arterię w ulicę Wspólną. W naszym mieście kandydatem na patrona uliczki znajdującej się na os. Kochanowskiego był zmarły pod koniec 2002 roku ks. Robert Dziewiatowski. Radni opowiedzieli się za inną możliwością. Gdyby zapytać mieszkańców Szczytna o nazwę ulicy w mieście, której patronem jest kapłan, z pewnością część osób podałaby ks. Władysława Łaniewskiego.

Już kilkanaście lat temu, podczas pierwszego etapu dekomunizacji miejskich szlaków, zastąpił on w roli patrona Ludwika Waryńskiego, twórcę Proletariatu.Nie jest to jedyna ulica w Szczytnie kojarzona z osobą duchowną. Nowa ul. Wspólna łączy się z ul. Kardynała Stefana Wyszyńskiego (fot. 2). Mamy jeszcze kilka arterii z duchownymi w rolach patronów, choć, co ciekawe, nazwy stanowisk kościelnych nie zostały w nich ujęte. Od ul. 1 Maja odchodzi króciutka ulica Ignacego Krasickiego (bez podanej w nazwie wyrazu „biskup” – fot. 3).{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

Wcześniej była to ulica Janka… Krasickiego, młodzieżowego działacza komunistycznego (1919-1943). Kiedyś ta uliczka zwracała uwagę tym, że znajdowała się przy niej bodaj jedyna w mieście pralnia chemiczna. Dziś za oryginalne może uchodzić to, że po nie tak dawnej przebudowie szlaków komunikacyjnych w tej części grodu, nie można z niej bezpośrednio wjechać w ul. 1 Maja, choć ulica Krasickiego nie jest jednokierunkowa. Nazwy trzech kolejnych ulic, co może dziwić, przetrwały jeszcze z czasów sprzed przemian w 1989 r. Patronem ulicy Walentego Barczewskiego jest wszak katolicki ksiądz żyjący w latach 1856-1928, pochowany w Brąswałdzie koło Olsztyna, a posługujący m.in. w Wielbarku (fot. 4).

Szczytno żegna osoby udające się w stronę Biskupca (DK 57) lub Mrągowa (DW 600) ulicami odpowiednio Gustawa Gizewiusza i Celestyna Mrongowiusza. Byli to z kolei, o czym niekoniecznie wszyscy muszą wiedzieć, związani z naszym regionem duchowni protestanccy. Także w słusznie minionej epoce potrafiono docenić również osoby kojarzące się ze sferą życia, z którą zasadniczo walczono. Pod uwagę nie brano jednak wówczas z pewnością aktywności ściśle religijnej, tylko działalność społeczną, przeciwstawianie się germanizacji. Skoro wciąż o księżach mowa. Z technicznego punktu widzenia najprostsza (i może najtańsza) byłaby zmiana nazwy ul. Mariana Buczka na… Mariana Buczka, czyli urodzonego w 1953 r. polskiego biskupa pełniącego pasterską posługą na Ukrainie.

CHIMERYCZNE ATAKI ZIMY

Do rozpoczęcia kalendarzowej zimy (22 grudnia) mamy jeszcze ponad dwa tygodnie, godziny dzielą nas (8 grudnia) od  rozpoczęcia zimy meteorologicznej. Pogoda rządzi się jednak swoimi prawami.
Informacyjne stacje telewizyjne  od kilku ładnych dni karmią nas efektownymi obrazkami z górskich kurortów, pokazującymi uroki zimy i straszą jednocześnie tym, co pierwsze oznaki tej pory roku poczyniły w niektórych miejscach kraju. A u nas? Po paru nieśmiałych próbach z połowy listopada porządniej sypnęło przed tygodniem, z czwartku na piątek. W pierwszy poranek grudnia do pracy wyruszyły odpowiednie służby, więcej czasu na uruchomienie samochodu czy doprowadzenie podwórka i chodnika do odpowiedniego stanu musieli przeznaczyć zwykli mieszkańcy. Kto chciał spojrzeć wyżej, mógł podziwiać urokliwie wyglądające drzewa z koronami w śnieżnej otulinie. Minęło ledwie kilka godzin, temperatura lekko podskoczyła i ulice wyglądały tak, jak na fot. 5.
Szczególnie utrudniało to życie pieszym, którzy nie zawsze byli w stanie przejść przepisowo po pasach – właśnie w tych miejscach zbierało się najwięcej wody.
Także poza miastem śniegowa pokrywa dość szybko stała się dość mizerna. Znakiem, że próbny atak zimy jednak nastąpił, jest np. całkiem spora pośniegowa banda przy parkingu koło jednego ze szczycieńskich marketów (fot. 6). W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do zimowego ataku nr 2, ponownie szybko zneutralizowanego przez rosnącą temperaturę.

BOCIANY NIE ODLECIAŁY

Jeszcze na długo przed zimą do cieplejszych niż Polska krajów odlatuje wiele gatunków ptaków, w tym bociany. „Kurek” w minionym tygodniu widział parę bocianiątek przed jednym z budynków przy ul. Barczewskiego w Szczytnie. Dla tych ciepłolubnych ptaków przeszkody nie stanowiły ani śnieg na drzewach, ani dość niska temperatura (fot. 7).
Nie były to oczywiście prawdziwe bociany, tylko umieszczone na drzewie figurki. W białych okolicznościach przyrody prezentują się zgoła ciekawie.

MARSJANIE ATAKUJĄ

- Ulepili chudego bałwanka, ulepili chudego bałwanka – krzyczał do nas jeden z małych czytelników „Kurka”.  Kilka ulepionych bałwanów (nie tylko w Szczytnie) – i to całkiem tłustych -już widzieliśmy,  pospieszyliśmy jednak sprawdzić, jak wygląda  bałwanek z gatunku chudych. Pomyśleliśmy po drodze, że jego szczupłość może wynikać z postępującego topnienia śniegu.  Na pewnej posesji przy ul. Grudziądzkiej faktycznie dostrzegliśmy coś  przypominającego śniegową postać. Okazało się jednak, że to nie żaden bałwanek, tylko Marsjanin (a raczej marsjanin), czyli figurka znacznie przebijająca oryginalnością ogrodowego krasnala (fot. 8).
Jak nam wytłumaczył jeden z mieszkańców domu, jego rodzice przywieźli marsjanina skądś  z Polski. Widać, że strażnik posesji to typ pieszego globtrotera. Na jednym z ramion znajduje się podróżna torba, na drugim – ułatwiająca poruszanie się laska. Przed niepogodą chroni choć częściowo czapka. Międzyplanetarna tułaczka przyczyniła się jednak to utraty jednej z kończyn…

ONI WCIĄŻ ZAPRASZAJĄ

Do wyborów zostało jeszcze trochę czasu, ale osoby odpowiedzialne za usuwanie nieaktualnych banerów i plakatów związanych z kampaniami mają już swoich godnych następców. Niedawno minął rok od daty wydarzenia muzycznego, o którym informował (i wciąż informuje) spory baner znajdujący się na siatce ogrodzeniowej na skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego i Moniuszki w Szczytnie (fot .9). Na koncert zapraszano do Olsztyna, baner jest wciąż w dobrym stanie, a my aż musieliśmy sprawdzić, czy przypadkiem nie podano innego roku. Nie podano. Co ciekawe, ów koncert został wtedy odwołany...
Tekst i foto (w większości):
G. P. J. P.{/akeebasubs}