Włodarze z powiatu szczycieńskiego wypoczywają na wakacjach. Postanowiliśmy sprawdzić, jak spędzają ten czas. Wójt gminy Wielbark Grzegorz Zapadka łowił, i to z dobrym skutkiem, ryby, a starosta Jarosław Matłach opalał się na plaży w Ustce.

Wakacje wójta i starosty
Wójt Grzegorz Zapadka podczas urlopu złowił 3,5-kilogramowego leszcza i 1,5-kilogramowego lina

STAROSTA NA PLAŻY

Wakacje to czas wypoczynku także dla szczycieńskich samorządowców. Jak się okazuje, jedni spędzają ten czas aktywnie, inni wolą trochę poleniuchować, opalając się na plaży. Tę drugą formę relaksu wybrał w tym roku starosta Jarosław Matłach. Wraz z żoną i dwojgiem dzieci wybrał się do Ustki. - Przebywamy w spokojnym ośrodku, w którym funkcjonuje nawet przedszkole – relacjonuje starosta. Letni czas spędza głównie na plaży. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Jak zapewnia, pogoda temu sprzyja. - Słońce świeci prawie bez przerwy. Jak zdarzy się burza, to zaraz potem się wypogadza – mówi. Przyznaje, że wolałby wypoczywać aktywniej, ale ze względu na wiek swoich pociech nie ma ku temu warunków. - Na razie są jeszcze za małe, aby zabrać je np. na rowery, a na plaży dzieci łatwiej upilnować – słyszymy od starosty.

WÓJT NA RYBACH

Okazuje się, że wcale nie trzeba wyjeżdżać do modnej ostatnio Skandynawii, by złowić imponujące rybne okazy. Sztuka ta udała się wójtowi gminy Wielbark Grzegorzowi Zapadce, który podczas urlopu wypoczywał nad mazurskimi jeziorami. Jego ulubionym sposobem na spędzanie wakacyjnego czasu jest wędkowanie. Włodarz może się pochwalić na tym polu całkiem niezłymi osiągnięciami. Podczas urlopu na jego wędkę złowiły się spore okazy – ważący 3,5 kg leszcz oraz 1,5-kilogramowy lin. - To moje tegoroczne rekordy – chwali się wójt. Zdradza przy okazji, że od lat jeździ w to samo miejsce. Łowi zarówno z łódki, jak i z kładki. Nie narzeka na tegoroczną, dość kapryśną aurę, która wielu turystów odstrasza od wakacji na Mazurach. - Pogoda mi nie przeszkadza, bo nie lubię upałów. Na wypoczynek udał się sam, bo, jak mówi, syn jest już samodzielny i ma swoją rodzinę, a małżonka nie przepada za wędkarstwem.

(kee){/akeebasubs}