Niewiele brakowało, by A-klasowa Wałpusza 07 Jesionowiec awansowała do grona 16 najlepszych drużyn Wojewódzkiego Pucharu Polski. W meczu 1/16 finału uległa faworyzowanym Śniardwom Orzysz dopiero po rzutach karnych.

Wałpusza odpadła po karnych
Wałpusza (koszulki z pasem) postawiła faworyzowanym Śniardwom twarde warunki

Wałpusza 07 Jesionowiec – Śniardwy Orzysz 1:1 (1:1, 1:1), k. 1:3

Wałpusza 07: Sygnowski, D. Lech, Pliszka (46. Szumowski), Bagiński, Rafałowicz, P. Lisiewicz, M. Lech (100. Olender), Gołaszewski, Borowski, Musioł, K. Lisiewicz.

W meczu Wałpuszy z czołową drużyną okręgówki nie było widać specjalnie różnicy poziomów. Od samego początku gospodarze grali jak równy z równym i atakiem odpowiadali na atak.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Prowadzenie po ładnej akcji prawą stroną boiska objęli w 17. min goście. Podopieczni Cezarego Kucińskiego zrewanżowali się w 42. min, gdy P. Lisiewicz przejął na głowę dośrodkowanie z rzutu rożnego i skierował piłkę do siatki. W drugiej połowie szturmu przyjezdnych i obrony Częstochowy widzowie nie oglądali. Można było nawet odnieść wrażenie, że z większą werwą grali miejscowi. W regulaminowym czasie żadna bramka nie padła i sędzia zarządził dogrywkę. Tu bliżsi zmiany wyniku byli orzyszanie – piłka trafiła w poprzeczkę bramki Sygnowskiego i była wybijana przez obrońców z linii. O wszystkim musiały rozstrzygać jedenastki. Piłkarze Wałpuszy mieli duże kłopoty z oszukaniem bramkarza Śniardw, po czwartej serii było 1:3 i przystąpienie do piątej kolejki stało się zbędne. – Po tym wszystkim szkoda. Było blisko – krótko podsumowuje mecz trener Cezary Kuciński.

Śniardwy w meczu 1/8 finału zagrają z LKS-em Różnowo.

Informacje piłkarskie opracowali: (gp), (dob){/akeebasubs}