To był powrót do smutnych piłkarskich weekendów. Punkt wywalczył jedynie SKS Szczytno, dla którego remis nie jest powodem do radości. Na ostatnie miejsce w tabeli wróciła Omulew Wielbark.
IV liga
13. kolejka
Błękitni Orneta - Błękitni Pasym 3:2 (2:1)
1:0 – (8.), 1:1 – Dawid Mikulak (16.), 2:1 – (23.), 3:1 – (65.), 3:2 – (90.)
Błękitni: Brzozowski, Nakielski, B. Nosowicz, Mikulak (87. Lehmann), Świercz, Dobrzyński, Sachajczuk, Chrzanowski (73. Czaplicki), Sokołowski (65. Jagiełło), Kępka (84. Konopka), P. Malanowski.
Pasymianie nie są niewątpliwie w tym sezonie mistrzami wyjazdów – poza domem ugrali zaledwie trzy punkty. Szansa na poprawienie tego dorobku była w sobotę w Ornecie, gdzie podopieczni Radosława Rogowskiego zagrali ze swoim imiennikiem i jednocześnie sąsiadem w tabeli. Początek nie był obiecujący – już w 8. min po rykoszecie Brzozowski musiał wyciągać piłkę z siatki. Wprawdzie wkrótce Mikulak wykorzystał podanie Sachajczuka i doprowadził do wyrównania, ale miejscowi zareagowali równie szybko i po kiksie jednego z pasymskich obrońców wyszli na prowadzenie. W 65. min zawodnik z Ornety zdecydował się na strzał z dystansu – Brzozowski ponownie skapitulował.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Okazja do rehabilitacji w najbliższą sobotę – przeciwnik będzie jednak wymagający, ponieważ do Pasymia przyjedzie spadkowicz z III ligi, czyli Huragan Morąg.
Mazur Ełk - Huragan Morąg 1:7, MKS Korsze – Pisa Barczewo 1:0, Concordia Elbląg – Motor Lubawa 2:1, Mrągowia Mrągowo – Polonia Iłowo 2:1, Granica Kętrzyn – DKS Dobre Miasto 1:4, Polonia Lidzbark Warmiński – Jeziorak Iława 1:0, Olimpia II Elbląg - Zatoka Braniewo 2:0.
KLASA OKRĘGOWA
13. kolejka
Victoria Bartoszyce - Omulew Wielbark 2:0 (1:0)
1:0 – (19.), 2:0 – (89.)
Omulew: Przybysz, Bagiński, Kołakowski, Gąsiewski (30. Janowski, 84. Krasecki), Musioł, Brodzik, Szczepkowski, Tabaka, Kwiecień, Raniecki (90. Zarzycki) Abramczyk.
Victoria utrzymała się w okręgówce w zasadzie cudem, ponieważ przegrała wyraźnie oba wakacyjne mecze barażowe, ale w naszym związku piłki nożnej różne rzeczy były i są możliwe. Zespół z Bartoszyc w obecnych rozgrywkach radzi sobie jednak nie najgorzej. Omulew mimo tego jechała na mecz po co najmniej remis, by kontynuować serię spotkań bez porażki. To, że celu nie udało się osiągnąć, jest splotem różnych wydarzeń. Pierwszy gol dla miejscowych padł po rykoszecie i Przybysz nie miał szans. Goście mogli wkrótce wyrównać, ale sędziowie z niejasnych przyczyn uznali, że Musioł był na spalonym.
W 30. kontuzji doznał Gąsiewski, a wkrótce po zmianie stron drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną, zobaczył Bagiński. Tuż przed faulem piłka opuściła pole gry, lecz sędziowie akcji nie przerwali i konsekwencje były, jakie były. Inna sprawa, że na temat pierwszej żółtej kartki także można by podyskutować. Powtórzyła się w ten sposób sytuacja z nie tak dawnego meczu w Węgorzewie, gdzie Wielbarki obrońca również skompletował dwa żółte kartoniki. – W dziesięciu zagraliśmy bardzo dobrze, tworzyliśmy sytuacje – mówi trener Omulwi Marcin Wilga, mocno poirytowany decyzjami sędziów. – Remis byłby sprawiedliwy.
Gościom brakowało w sobotę także szczęścia przy wykańczaniu akcji – w 70. min Kwiecień trafił w poprzeczkę. W końcówce przyjezdni odkryli się, co przypłacili kontrą i utratą drugiej bramki. Nieoczekiwane zwycięstwo odniósł w weekend zespół z Prostek i Omulew wróciła na ostatnie miejsce w tabeli.
Żagiel Piecki – Rona 03 Ełk 3:2, Vęgoria Węgorzewo – MKS Jeziorany 0:1, Orlęta Reszel – Naki Olsztyn 0:1, KS Wojciechy – Tęcza Biskupiec 0:2, Czarni Olecko - Rominta Gołdap 0:4, Śniardwy Orzysz- Pojezierze Prostki 0:2, Wilczek Wilkowo – Łyna Sępopol 2:2.
KLASA A
13. kolejka
SKS Szczytno – GLKS Jonkowo 1:1 (1:0)
Bramka dla SKS-u: Rafał Krajza (25.-k.)
SKS: Gadomski, Brzeziński, Ł. Krajza, Olszewski (60. Młotkowski), Poździak, Cieślik (65. Król), Ciebień, Dąbrowski (80. Zalewski), Nurkowski, Kozicki, R. Krajza
Francuzi mówią na to deja vu. Szczytnianie po raz kolejny byli zespołem aktywniejszym na boisku i stwarzającym więcej sytuacji, ale ponownie zremisowali mecz, zmniejszając w ten sposób swoje szanse na powrót do klasy okręgowej. W pierwszej połowie R. Krajza wykorzystał rzut karny podyktowany za faul i gospodarze objęli prowadzenie. Po zmianie stron SKS zmarnował kilka okazji, a w 78. jonkowianie wyprowadzili kontrę, po której doprowadzili do wyrównania. Sędzia doliczył aż pięć minut – tuż przed końcem bliscy szczęścia byli goście, jednak Gadomski stanął na wysokości zadania.
LKS Różnowo - GKS Szczytno 2:0 (2:0)
GKS: Skrzypczak, Wieczorek, S. Sosnowski (46. M. Gut), Jędrzejczyk, J. Sosnowski (65. Miłek), Kisiel, Miłkowski (80. Stepnowski), Rybski (60. Gwiazda), Szpakowski, Laskowski (60. Komorowski), Wnuk (43. Kołakowski).
Tydzień wcześniej były strzeleckie popisy w meczu z Wałpuszą, teraz zespół GKS-u wrócił z niczym. Zespół z Różnowa szybko objął prowadzenie, a tuż przed przerwą podwyższył z karnego. Seria zmian dokonanych przez trenera Pawła Pietrzaka nie przełożyła się na choćby bramkę kontaktową i mecz zakończył się pewnym zwycięstwem rywali.
Wałpusza 07 Jesionowiec – GKS Gietrzwałd Unieszewo 0:7 (0:3)
Wałpusza 07: Sygnowski, C. Nowakowski, Drężek, Olender (62. Tański), Sikorski, Jabłonowski, Matyjasek (62. Młynarski), Pawelec (62. Gut), Grzybowski (62.Orzoł), Rafałowicz, Kwiatuszewski (62.Bagiński).
Z pewnością nie była to wymarzona końcówka rundy w wykonaniu Wałpuszy. Po dwucyfrowej klęsce w Olszynach przyszła kolejna bardzo dotkliwa porażka – tym razem na własnym boisku. Zespół z Jesionowca nie przeszedł może obok meczu, ale wynik w konfrontacji z ligowym średniakiem mówi chyba wszystko.
Dajtki Olsztyn – GKS Stawiguda 2:3, Leśnik Nowe Ramuki - Błękitni Stary Olsztyn 0:7, Burza Słupy – KS Łęgajny 1:1, Fortuna Dorotowo Gągławki – KS 2010 Wrzesina 3:3.{/akeebasubs}
