W grze jest już większość naszych drużyn – tydzień wcześniej sezon ligowy rozpoczęli piłkarze Błękitnych Pasym, teraz do rywalizacji włączyły się cztery zespoły z klasy A. W najbliższy weekend startuje klasa B z Perkunem Orżyny i rezerwami GKS-u Szczytno.

Weekend ze zmiennym szczęściem
W składzie Błękitnych zabrakło kilku zawodników, m.in. Cezarego Trzebińskiego (z prawej), ale to tylko częściowo usprawiedliwia klęskę w Bartoszycach

LIGA OKRĘGOWA

2. kolejka

Victoria Bartoszyce - Błękitni Jurand Pasym 5:0 (2:0)

1:0 – (10.), 2:0 – (44.), 3:0 – (49.), 4:0 – (62.), 5:0 – (89.)
Błękitni Jurand: Zink (46. Brzozowski), Konopka (60. R. Malanowski), Brzeziński, Nosowicz, Dobrzyński (80. Ziółek), Król (55. Kępka), Sokołowski, Kulesik (63. Jagiełło), Kozicki, Mikulak (70. Plonkowski), Maćkowiak (67. Górecki).

Trener Kazimierz Górski, patron stadionu w Bartoszycach, mawiał, że mecz można wygrać, przegrać albo zremisować. Pasymianie wybrali w sobotę drugie z tych rozwiązań i - niestety – przegrali z kretesem. Victoria trochę ponad rok temu była o krok od spadku do klasy A, teraz nie dała szans niedawnemu czwartoligowcowi. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Pasymianie wypracowali znacznie mniej sytuacji niż zazwyczaj, popełnili za to liczne błędy, które przyczyniły się do wysokiej porażki. Nie pomogły liczne zmiany dokonane po przerwie przez trenera Radosława Rogowskiego. Gra nadal wyglądała słabo, miejscowi robili swoje, czyli korzystali z prezentów pasymian i odnieśli wysokie zwycięstwo.
Szansa na rehabilitację w najbliższy weekend, gdy Błękitni zagrają u siebie ze spadkowiczem z IV ligi – Mazurem Ełk. Rywale koniec ligi mieli fatalny, ale teraz powoli się odbudowują i nowy sezon zaczęli od dwóch zwycięstw.

Śniardwy Orzysz – Orlęta Reszel 1:1, Łyna Sępopol – MKS Jeziorany 1:0, Czarni Olecko – Wilczek Wilkowo 5:2, Żagiel Piecki – Warmia Olsztyn 3:8, Mazur Ełk – LKS Różnowo 2:1, MKS Korsze – Rona 03 Ełk 5:1, Vęgoria Węgorzewo – Mazur Pisz 2:0. 

 

 

 

 

KLASA  A

1. kolejka

Błękitni Stary Olsztyn – Omulew Wielbark 1:2 (1:0)

Bramki dla Omulwi: Mateusz Abramczyk (65., 81.)
Omulew:  Gwiazda, Berk, Szczepkowski, Gąsiewski, Kołakowski (90. Zarzycki),  R. Abramczyk, Raniecki (60. Kosiński), Brodzik (90. Tabaka), Remiszewski (80. Krasecki), Cieślik (55. Janowski), M. Abramczyk (85. Ambroziak).

Omulew nie zachwyciła, ale zgarnęła komplet punktów na boisku drużyny, która niedawno walczyła w barażach o okręgówkę. Do 65. min prowadzili gospodarze, lecz wsparcie dość licznie przybyłych kibiców z Wielbarka zrobiło swoje. W głównej roli wystąpił Mateusz Abramczyk  - jego dwa trafienia zapewniły drużynie Marcina Wilgi zwycięstwo.

 

Burza Słupy – Gwardia Jurand Bank Szczytno 2:6 (1:2)

Bramki dla Gwardii JB: Arkadiusz Wnuk (6.), Paweł Kobus (15.), Michał Kwiecień (60., 90.), Michał Zaborowski (67.), Michał Murawski (80.)
Gwardia JB: Przybysz, Poździak (80. Nysztal), Świercz, Murawski, Ciebień, Sachajczuk, Miłek, Kobus (50. Zaborowski), Kwiecień, R. Krajza, Wnuk (83. Romanov).

Wiosną jeszcze SKS wygrał z Burzą 6:2 i wynik został powtórzony po trzech miesiącach  na boisku w Słupach. – Wygraliśmy zdecydowanie zasłużenie, trzeba jednak przyznać, że rywal był niewymagający – mówi trener Gwardii Mariusz Korczakowski. – Cały mecz był pod kontrolą, choć po pierwszej bramce Burzy wdarła się pewna nerwowość. Martwi wąska kadra – szkoleniowiec tłumaczy, że mógł skorzystać z tylko trzech graczy rezerwowych.
Trener Korczakowski wyróżnił w swoim zespole Przemysława Ciebienia i Michała Kwietnia, który zdobył dwie ładne bramki.

 

Senior Świątki – GKS Szczytno 2:1 (1:0)

Bramka dla GKS-u: Brajan Kisiel (90.)
GKS: Wiśniewski, Wieczorek, Gwiazda, S. Sosnowski, Mydło (80. Gadomski) K. Gut (46. Stepnowski), M. Gut, Jędrzejczyk, Szpakowski, Kisiel, Pietrzak (60. Miłek).

Szczytnianie byli faworytem w starciu z beniaminkiem, ale nadal mają problem z powrotem do formy z pierwszej części rundy wiosennej. Mecz w Świątkach miał dość wyrównany przebieg, jednak piłka częściej lądowała w bramce strzeżonej przez Wiśniewskiego. Najpierw napastników miejscowych wyręczył jeden z obrońców GKS-u, potem szczycieński bramkarz skapitulował po strzale z dystansu. W doliczonym czasie do siatki trafił wreszcie Kisiel, lecz na odrobienie strat zabrakło już czasu.

 

KS Łęgajny – Wałpusza 07 Jesionowiec 1:8 (1:6)

Bramki dla Wałpuszy 07: Daniel Gołaszewski (12., 34., 90.), Łukasz Gut (15., 45.), Bartłomiej Olender (20.-k., 38.-k.),  Andrzej Jabłonowski (55.)
Wałpusza 07: Kowalewski (46. Młynarski), Nowakowski (72. Orzoł), A. Bagiński, Borowski (62. Kołakowski), D. Lech, M. Lech (65. Sitarski), Krupiński (69. Cymerys), Olender (77. Pliszka), Gut, Jabłonowski, Gołaszewski.

Wałpusza wrzuciła wyższy bieg jeszcze pod koniec okresu przygotowawczego, a co najmniej dobrą formę potwierdziła w inauguracyjnym meczu ligowym. Znaczny wpływ na bardzo okazałe zwycięstwo mieli zawodnicy występujący w poprzednim sezonie w innych klubach: Daniel Gołaszewski i Łukasz Gut.

KS 2010 Wrzesina – GLKS Jonkowo 0:5, Tempo Ramsowo Wipsowo – Fortuna Gągławki 0:1, GKS Stawiguda – GKS Gietrzwałd Unieszewo 3:1.{/akeebasubs}