Orlen Reklama Top

Krzysztof Żyłka wygrał konkurs na stanowisko naczelnika wydziału budownictwa i architektury w szczycieńskim starostwie. Nowy naczelnik się cieszy, ale kłopot ma wójt Wierzuk, który musi szukać teraz następcy na opuszczony fotel wicewójta.

Wicewójt odchodzi

Dotychczasowa naczelnik wydziału budownictwa i architektury w szczycieńskim starostwie z końcem września odchodzi na emeryturę. Jej następcę starosta postanowił wyłonić w drodze konkursu. Wymogi jakie musieli spełnić kandydaci to m.in. 5-letni okres pracy w jednostkach administracji rządowej, bądź samorządowej oraz posiadanie uprawnień w zakresie budowlanym. Pierwszy etap przeszło troje kandydatów - Rafał Dzieciniak, inspektor nadzorujący inwestycje w WSPol., Liliana Majewska-Farjan, inspektor w UM w Szczytnie oraz Krzysztof Żyłka, wicewójt gminy Dźwierzuty. Czteroosobowa komisja starostwa, której przewodniczyła wicestarosta Sylwia Jaskulska po przeprowadzonych z nimi rozmowach opowiedziała się jednogłośnie za Krzysztofem Żyłką.

- Może się pochwalić największym dorobkiem pracy, ma duże doświadczenie, co gwarantuje, że da sobie radę w kierowaniu tak trudnym wydziałem jakim jest budownictwo i architektura – mówi wicestarosta.

Obecny jeszcze wicewójt Dźwierzut decyzję o zmianie pracy tłumaczy chęcią zajmowania się sprawami budowlanymi, zgodnie z posiadanym wykształceniem.

- Stanowisko wicewójta nie jest dla mnie. Dużo tu przeróżnych obowiązków. A ja przez 25 lat zajmowałem się głównie sprawami budowlanymi. Nie jest łatwo się przestawić. Kiedy więc pojawiła się okazja, postanowiłem z niej skorzystać – tłumaczy Krzysztof Żyłka. Nie bez znaczenia, jak dodaje, jest też to, że obecna pracę ma zagwarantowaną tylko do 2014 r., czyli końca kadencji samorządu. Zamiana stanowiska wicewójta na naczelnika oznaczać będzie mniejsze pobory. To jednak mu nie przeszkadza.

- Nie dla samych pieniędzy się pracuje. Pracę trzeba lubić, bo to jest przecież drugi dom.

Przy okazji zaprzecza, że jego odejście może być spowodowane nie najlepszymi relacjami z przełożonym – wójtem Wierzukiem.

- Nie mogę na niego narzekać. Bez złości się rozstajemy. Dał mi wolną rękę, chociaż był zaskoczony. Musi teraz znaleźć kogoś na moje miejsce. Może nie być łatwo – mówi Żyłka, który na dotychczasowym stanowisku pozostanie do końca października. To w związku z nadchodzącymi wyborami, w których pełni funkcję pełnomocnika okręgowej komisji wyborczej na terenie gminy Dźwierzuty.

Krzysztof Żyłka przez niemal całą karierę zawodową związany jest z UG w Dźwierzutach, pracując tu od 1984 do 2009 r. na stanowisku inspektora ds. budownictwa. Na początku 2010 r. przeniósł się do Szczytna, wygrywając konkurs na stanowisko powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. Po roku wrócił do urzędu w Dźwierzutach, ale już na fotel wicewójta, który zaproponował mu powracający do władzy Czesław Wierzuk. Ma 51 lat.

JESZCZE DWA WAKATY

W starostwie jest jeszcze jeden wakat na stanowisku naczelnika wydziału oświaty, które kilka miesięcy temu opuścił Stefan Januszczyk, awansując na sekretarza powiatu. Starosta Matłach wkrótce ma zadecydować czy ogłosi konkurs, czy powoła na to miejsce Ewę Nasiadko, pełniącą obecnie obowiązki naczelnika. Do obsadzenia jest także fotel dyrektora Domu dla Dzieci w Pasymiu, będącego jednostką starostwa. Tu decyzja ma zapaść jeszcze w tym tygodniu. Do finałowego etapu konkursu zakwalifikowały się panie: Anna Pykało – kierownik świetlicy terapeutycznej działającej przy Domu Dziecka w Szczytnie i Jadwiga Borkowska, terapeutka w ŚDS w Piasutnie. Dotychczasowa dyrektor Jolanta Dunaj, po wygraniu dwa miesiące temu konkursu, objęła stanowisko dyrektora DPS-u w Szczytnie.

(o)