W porównaniu z rokiem ubiegłym, znacząco wzrosła liczba chętnych na wymianę źródeł ciepła z miejskim dofinansowaniem. Burmistrz Mańkowski podejrzewa, że to efekt wprowadzonych niedawno udogodnień polegających na tym, że mieszkańcy mogą teraz składać wnioski przez cały rok, a nie tylko przez cztery miesiące. Zdecydowanie mniej popularny jest za to rządowy program „Czyste powietrze”, mimo utworzenia w ratuszu punktu konsultacyjno – informacyjnego.
Coraz więcej mieszkańców Szczytna decyduje się na wymianę źródeł ciepła z miejskim wsparciem. Świadczą o tym dane ze szczycieńskiego urzędu. W całym 2020 r. wpłynęło do niego 15 wniosków, a kwota dofinansowania wyniosła 60 123 zł. Tymczasem tylko do września tego roku złożono ich 50 na kwotę 203 785 zł, a kolejne czekają już na rozpatrzenie. Burmistrz Krzysztof Mańkowski podejrzewa, że tak znaczący wzrost zainteresowania wymianą pieców to skutek wprowadzonego niedawno udogodnienia.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
O ile miejski program cieszy się wśród mieszkańców popularnością, o tyle nie ma zbyt wielu chętnych do skorzystania z programu rządowego „Czyste powietrze”. W tym przypadku zainteresowanie jest bardzo małe, mimo otwarcia w Urzędzie Miejskim specjalnego punktu, w którym udzielane są szczegółowe informacje i pomoc przy pisaniu wniosków. Na razie złożono ich tylko dwa. Radny Andrzej Dziuban sugeruje, że być może do mieszkańców nie dotarła informacja o funkcjonowaniu punktu. - Jeśli chodzi o „Czyste powietrze” to zrobiliśmy wszystko, co można. Ludzie nie chcą z niego korzystać, może się boją, nie wiem. Trzeba o to pytać mieszkańców, a nie urzędników – odpowiada na jego uwagi burmistrz.
Czym inni samorządowcy tłumaczą mniejsze zainteresowanie mieszkańców rządowym programem? Burmistrz Wielbarka Grzegorz Zapadka zauważa, że co prawda do pozyskania są w nim większe pieniądze, w tym na termomodernizację, wymianę drzwi i okien oraz instalacji grzewczych, ale też w grę wchodzą bardziej skomplikowane procedury. - Na wykonanie takich inwestycji potrzeba kompletnej dokumentacji i kosztorysu. Tego nie da się zrobić systemem gospodarczym. Natomiast przy naszym gminnym programie wystarczy tak naprawdę faktura za zakup pieca – wyjaśnia burmistrz.
(ew){/akeebasubs}
