Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Wielbarskiej po raz kolejny ożywiło dawny kościół ewangelicki w Wielbarku. W minioną niedzielę odbyła się tu wystawa, na której swoje prace malarskie, fotograficzne, rzeźbiarskie oraz rękodzieło zaprezentowali lokalni twórcy. Nie zabrakło też akcentów muzycznych,
w postaci koncertu muzyki poważnej w wykonaniu warszawskiego kwartetu oraz wielbarskiego chóru „In Tempo”.
W minioną niedzielę (9 czerwca) wnętrze dawnego kościoła ewangelickiego wypełniło się mieszkańcami Wielbarka oraz zaproszonymi gośćmi. Powodem było otwarcie wystawy „Mazurskie klimaty” zorganizowanej przez Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Wielbarskiej. Ekspozycja składała się z prac malarskich, fotograficznych, rzeźbiarskich oraz rękodzieła. Swój dorobek zaprezentowało kilkanaścioro lokalnych twórców, nie tylko z terenu gminy Wielbark. Można było podziwiać m.in. przepiękne obrazy wykonane techniką haftu krzyżykowego, obrazy o tematyce religijnej czy też zdjęcia ukazujące bogactwo mazurskiej przyrody. Pomysłodawca wystawy, członek stowarzyszenia Ryszard Mróz zdradził zebranym, że idea jej zorganizowania zrodziła się w ubiegłym roku, podczas rozmowy z jednym z artystów.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Żałował on, że nie ma miejsca, w którym mógłby prezentować swój dorobek szerszemu gronu odbiorców. - Wówczas przyszedł mi do głowy pomysł, by znaleźć jedno miejsce, w którym można by skupić wszystkich ludzi z pasją – mówił w trakcie otwarcia ekspozycji Ryszard Mróz. Najlepsze do tego celu wydały mu się wnętrza dawnego kościoła znajdującego się w centrum Wielbarka. Odzew twórców gotowych wystawić tu swoje prace, był natychmiastowy. - Zgłosiło się czternaście osób – nie krył zadowolenia Ryszard Mróz. Samo przygotowanie kościoła do ekspozycji zajęło trzy tygodnie. W prace zaangażowali się nie tylko członkowie stowarzyszenia, ale też zwykli mieszkańcy. Organizatorzy zapowiadają już kolejne podobne przedsięwzięcia. - Każde dzieło, w które włożono serce, umysł i pasję, to więcej niż tysiąc słów – podkreślał pomysłodawca wystawy.
W jej trakcie nie zabrakło też akcentów muzycznych. Na początek wystąpił wielbarski chór „In Tempo”, a po nim warszawski kwartet pod kierunkiem mieszkającego do niedawna w gminie Wielbark wiolonczelisty Pawła Roka.
(ew)
{/akeebasubs}
