Small Planet, firma która obsługiwała w tym roku loty z Szyman do Burgas, przechodzi bardzo poważny kryzys i ogranicza swoją działalność w Polsce. Czy w związku z tym zagrożone są przyszłoroczne loty z naszego lotniska?
W zeszłym roku Small Planet przewiozła ponad 1,2 mln pasażerów, pokonując tym samym dotychczasowego lidera przewozów czarterowych Enter Air. Obecna sytuacja firmy nie wygląda już tak dobrze. Aktualny sezon linia kończyła obsługując pasażerów jedynie 2 samolotami (w szczycie sezonu pod jej barwami latało 12 maszyn). Najgorzej wygląda sytuacja w niemieckim oddziale firmy, która w połowie września rozpoczęła restrukturyzację.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Projekt lotów z Szyman do Bułgari i jest nadal aktualny – zapewnia Dominik Markowski, rzecznik prasowy spółki zarządzającej lotniskiem. Deklaruje, że ciągle prowadzona jest sprzedaż bloków miejsc touroperatorom. - W przypadku kłopotów Small Planet rozważamy jednak możliwość podjęcia współpracy z innym przewoźnikiem. Dodaje również, że tegoroczne bardzo duże zapełnienie w samolotach latających do Burgas pokazało zapotrzebowanie na takie połączenie i nie ma wątpliwości, że inni ewentualni przewoźnicy byliby zainteresowani obsługą lotów na tej trasie.
Łukasz Łogmin{/akeebasubs}
