Jeden z wątków związanych z głośną sprawą więzień CIA w Polsce trafił na wokandę Sądu Rejonowego w Szczytnie. Rozpoznawał on zażalenie na decyzję Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie na odmowę przyznania statusu pokrzywdzonego Saudyjczykowi podejrzewanemu u udział w ataku terrorystycznym na Nowy Jork. Mężczyzna miał być przetrzymywany w Polsce i poddawany torturom polegającym m.in. na podtapianiu, polewaniu wodą i dokarmianiu odbytniczym.
DECYZJA ODROCZONA
W miniony poniedziałek Sąd Rejonowy w Szczytnie rozpoznawał zażalenie pełnomocnika Mustafy al-Hawsawiego na decyzję Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Odmówiła ona przyznania Saudyjczykowi statusu pokrzywdzonego w śledztwie dotyczącym więzień CIA w Polsce. Pełnomocnik dowodził przed szczycieńskim sądem, że istnieją podstawy do uznania, że jego klient był na terenie naszego kraju torturowany. Powołując się na raport komisji Senatu Stanów Zjednoczonych ujawnił, że stosowane wobec al-Hawsawiego tortury polegały m.in. na podtapianiu, polewaniu wodą oraz dokarmianiu odbytniczym. Na skutek tych działań, jak informował adwokat, stan zdrowia jego klienta pozostawia do dziś wiele do życzenia. Podczas posiedzenia mecenas złożył wniosek formalny, by sąd uznał swą niewłaściwość do rozpoznania zażalenia.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Sędzia Jan Steraniec go oddalił. Wobec tego adwokat zapowiedział złożenie zażalenia do Sądu Okręgowego w Olsztynie. W efekcie wydanie decyzji w sprawie przyznania statusu pokrzywdzonego zostało odroczone do maja.
NIECH PROKURATURA WYJAŚNI
Mustafa al-Hawsawi przebywa obecnie w amerykańskiej, bazie Guantanamo na Kubie, gdzie toczy się w jego sprawie postępowanie przed komisją wojskową. Obywatel Arabii Saudyjskiej ma zarzuty związane z uczestnictwem w ataku terrorystycznym na Nowy Jork w 2001 roku. W marcu 2003 r. został pojmany w Pakistanie. - Istnieje prawdopodobieństwo, że mógł być w tym czasie transportowany do Polski – mówi obserwujący postępowanie sądowe Adam Bodnar, wiceprezes Zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. - Chcielibyśmy, aby prokuratura wyjaśniała kompleksowo, kto był w tym czasie transportowany i kto przebywał na naszym terytorium – podkreśla Bodnar. Czy Saudyjczyk będzie kolejną osobą, która wystąpi do Strasburga o zadośćuczynienie? Przedstawiciel Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka odpowiada, że na razie droga do tego daleka. - Aby się starać o zadośćuczynienie, należy wyczerpać drogę odwoławczą – mówi Bodnar. Przy okazji krytykuje polską prokuraturę, która jego zdaniem nie ma woli zakończenia śledztw dotyczących stosowania na terytorium Polski tortur. - Aktualna sytuacja, kiedy śledztwo jest przedłużane i nie kończy się decyzją procesową w postaci aktu oskarżenia czy umorzeniem, jest w pewnym sensie wygodna, ponieważ nikt nie musi brać na siebie odpowiedzialności – uważa. Nie wyklucza, że w sprawie więzień CIA w Polsce pojawi się najważniejsza z punktu widzenia Amerykanów postać, czyli Chalid Szejk Mohammed, osoba nr 2 po Osamie bin Ladenie, uznawana za architekta zamachów na Nowy Jork. Obecnie również przebywa on w Guantanamo. - Co do niego istnieje najwięcej faktów, że był przetrzymywany i torturowany w Polsce - mówi Bodnar.
Ewa Kułakowska
{/akeebasubs}
