Niepokojące wieści płyną z lotniska w Szymanach. Z końcem marca z siatki połączeń mają zniknąć loty do Dortmundu i Londynu Luton realizowane przez Wizz Air. To wynik problemów z silnikami samolotów i konieczności uziemienia znacznej części floty przewoźnika.
Wielkie cięcie tras przez Wizz Air w Polsce dotknie także lotnisko w Szymanach. Zmiany w rozkładach i zawieszanie kolejnych połączeń to skutek problemów z silnikami samolotów należących do floty przewoźnika i konieczności uziemienia znacznej części floty. W Polsce Wizz Air zawiesza ok. 20 połączeń, a to jeszcze nie koniec cięć. Początkowo przeglądy miały objąć dwadzieścia maszyn, ale teraz okazuje się, że łącznie będzie ich aż czterdzieści.
W przypadku podszczycieńskiego portu, cięcia będą bardzo dotkliwe. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Okrojenie siatki połączeń oznaczałoby, że w sezonie letnim Wizz Air w ogóle nie będzie latał do Szyman, a w regularnym rozkładzie pozostaną już tylko Kraków (LOT) oraz Londyn Stansted (Ryanair).
Rzecznik portu w Szymanach Dariusz Naworski zastrzega, że sprawa nie jest jeszcze przesądzona. - Trwają rozmowy z przewoźnikiem. Konkretne decyzje zapadną w ciągu dwóch tygodni – informuje. Jak tłumaczy, chodzi o wpisanie połączeń do Szyman w inne trasy przewoźnika, które nie będą zawieszane. Przykładowo, obecny kurs do Dortmundu odbywa się z Wilna, ale są jeszcze inne kierunki mogące być uwzględnione przez Wizz Air, aby nie ominąć podszczycieńskiego portu. Za takim rozwiązaniem, jak przekonuje rzecznik, przemawia choćby to, że samoloty latające z i do Niemiec mają bardzo dobre wypełnienie.
(ew){/akeebasubs}
