- W ostatnim czasie mamy do czynienia z próbą ograniczenia samorządności lub jej wykoślawienia – alarmuje wójt gminy Wielbark Grzegorz Zapadka. Na jego wniosek radni przez aklamację przyjęli stanowisko sprzeciwiające się zapowiadanym przez rząd PiS-u zmianom w prawie samorządowym. Podobnie uczyniły rady w Świętajnie i Rozogach, choć tam takiej jednomyślności już nie było.
Rząd Prawa i Sprawiedliwości oraz prezes tej partii Jarosław Kaczyński od dłuższego czasu zapowiadają zmiany w samorządach lokalnych. Chodzi m.in. o ordynację wyborczą, która miałaby obowiązywać już przy najbliższych wyborach samorządowych w 2018 r. Najbardziej palącą kwestią jest zapowiedź wprowadzenia dwukadencyjności prezydentów miast, burmistrzów i wójtów, ale nie tylko. Chodzi też o rewizję istniejących okręgów i podniesienie progów wyborczych oraz ograniczenie możliwości startu komitetom obywatelskim na rzecz partii politycznych. Zamiary te budzą coraz większy sprzeciw samorządowców, w tym również tych z powiatu szczycieńskiego. W ubiegłym tygodniu Rady Gmin Rozogi, Świętajno i Wielbark przyjęły stanowiska, w których wyrażają zdecydowany sprzeciw wobec zapowiadanych zmian.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Z kolei przewodniczącego rady Andrzeja Kimbara martwi zapowiedź likwidacji małych komitetów lokalnych, które mają być wyparte przez partie polityczne. - To w prostej linii oznacza przeniesienie sporów, które znamy z mediów, na nasz lokalny grunt – przewiduje. - Do tego będą partyjne wytyczne kto jak ma głosować – dodaje przewodniczący.
Takiej jednomyślności jak w Wielbarku nie było w Świętajnie, gdzie stanowisko przeszło przy jednym głosie wstrzymującym radnego Sebastiana Cudnocha. Z kolei w Rozogach swój sprzeciw wyraził radny Mieczysław Dzieratka, a od głosu wstrzymał się Krzysztof Bałdyga.
- Nie możemy wychodzić przed szereg i nakazywać sejmowi jakie ma tworzyć prawo – argumentował radny Dzierlatka, zarzucając wójtowi i przewodniczącemu rady sianie nienawiści między radnymi i społeczeństwem. Przewodniczący Nowotka odpowiadał, że w sprawach dotyczących samorządu jego przedstawiciele mają prawo zabierać głos i przedstawiać swoje stanowisko.
Ewa Kułakowska , (o){/akeebasubs}
